Agnieszka Włodarczyk, która od 2024 roku mieszka w Dubaju z rodziną, nie wytrzymała fali negatywnych komentarzy pod adresem rodaków utkniętych w Emiratach z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Aktorka wystosowała apel na Instagramie, krytykując skalę hejtu i wzywając do empatii. Co dokładnie powiedziała i jak wygląda sytuacja na miejscu?
Sytuacja w Dubaju: alerty i wstrzymane loty
Zaostrzenie konfliktu na Bliskim Wschodzie spowodowało wstrzymanie lotów i utknięcie wielu Polaków w Dubaju. Ministerstwo Spraw Zagranicznych od stycznia odradzało podróże do Zjednoczonych Emiratów Arabskich ze względu na ryzyko terrorystyczne i zamkniętą przestrzeń powietrzną w regionie. Mimo to celebryci i turyści znaleźli się w centrum wydarzeń, co wywołało burzę w mediach społecznościowych.
ZOBACZ TAKŻE: MSZ ostrzega Polaków. Unikaj tych regionów Turcji! Pilne rady przed podróżą
Włodarczyk uspokaja: “Tu jest bezpiecznie”
Aktorka, mieszkająca w Dubaju z partnerem Robertem Karasiem i synem Milanem, wcześniej zapewniała fanów, iż sytuacja jest pod kontrolą. Podkreśla zaawansowany system obrony ZEA i zaufanie do lokalnych służb. Dwa dni przed apelem przekazała, iż czuje się spokojna, a życie na miejscu toczy się normalnie.
W czwartkowe popołudnie Agnieszka Włodarczyk opublikowała na Instagramie relację, w której odniosła się do aktualnej sytuacji w Dubaj. Aktorka pokazała komunikat informujący o działaniach służb w związku z możliwym zagrożeniem rakietowym. Opowiedziała również, jak wyglądała sytuacja w hotelu, w którym przebywała.
“Był alert. Na spokojnie zeszliśmy na dół z plecakiem. Na miejscu były rozstawione krzesła, a choćby materace z pościelą. Obsługa hotelu miała wodę dla ludzi. Posiedzieliśmy ze 40 min, po czym dostaliśmy kolejny alert.”- napisała.
Po pewnym czasie zamieściła kolejną relację, w której poinformowała, iż goście hotelowi mogli już opuścić schronienie i wrócić do swoich pokoi. Na nagraniu pokazała także przygotowane przez obsługę miejsca do odpoczynku, w tym łóżka ustawione dla gości.
Źródło: Instagram @agnieszkawlodarczykofficial
Źródło: Instagram @agnieszkawlodarczykofficialApel przeciwko hejtowi: “Najwięcej hejtu od Polaków”
Włodarczyk wyraziła oburzenie komentarzami, w których Polacy atakują swoich rodaków. W poście na Instagramie zwróciła uwagę na wredne wpisy typu “Dobrze im tak” czy “Chcieli, to mają”.
“Czytam komentarze pod artykułami o Dubaju i momentami trudno uwierzyć, iż to piszą dorośli ludzie. Skala hejtu jest naprawdę porażająca. A takie komentarze potrafią wisieć pod artykułami godzinami. Najbardziej uderza jedno. Najwięcej hejtu dostają Polacy… od Polaków. Ludzie, którzy przyjechali tu na wakacje z rodziną albo wybrali to miejsce do życia, teraz dostają po d*pie od Polaków. Pod artykułami czytają: ‘Dobrze im tak’, ‘Chcieli, to mają’. To jest wredne. Wstyd.”
Krytyka mediów i pochwała pomocy w ZEA
Aktorka skrytykowała media za wyśmiewanie influencerów i eskalowanie paniki. Zasugerowała, by posłuchać relacji powracających Polaków, którzy chwalą wsparcie władz Emiratów.
“A skoro w mediach tak łatwo nazywa się influencerów kretynami czy debilami i tak chętnie się z nich wyśmiewa, to może warto posłuchać pierwszych Polaków, którzy przylecieli z Dubaju do Poznania. Bardzo jasno powiedzieli, komu zawdzięczają realną pomoc. I mają dokładnie takie samo zdanie jak wszyscy, którzy są tutaj na miejscu i pokazują to w swoich relacjach. W ZEA zapewniono ludziom przedłużone noclegi, wodę, posiłki i wsparcie organizacyjne.”
Apel Włodarczyk podkreśla potrzebę solidarności w trudnych chwilach. Jej słowa rezonują wśród fanów, przypominając o empatii wobec tych, którzy znaleźli się w nieoczekiwanej sytuacji za granicą.
Źródło: Instagram












