Ale wpadka! Produkcja musiała przekazać oficjalne oświadczenie

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


To miały być standardowe zmagania o wielki finał, jednak chwila nieuwagi realizatorów doprowadziła do złamania zasad gry. Po interwencji internauty produkcja opublikowała komunikat, w którym tłumaczy się z wpadki w najnowszym odcinku. Czy błąd wpłynął na końcowy wynik rywalizacji?


Teleturniej "Jeden z dziesięciu" po raz pierwszy pojawił się w telewizji 3 czerwca 1994 roku. Jego prowadzącym jest dziennikarz Tadeusz Sznuk. Każdy odcinek programu wzbudza niemałe emocje. Zmagania uczestników, którzy nierzadko popisują się naprawdę imponującą wiedzą z rozmaitych dziedzin, są dla publiczności niezwykle ekscytujące.
Niestety choćby taka telewizyjna ikona nie może uniknąć wpadek i teraz ekipa produkcyjna musiała wydać oficjalne przeprosiny. Co wydarzyło się na wizji?



"Jeden z dziesięciu": widz zauważył błąd


Na poważny błąd w pierwszym odcinku 153. serii "Jednego z dziesięciu" zwrócił uwagę fan teleturniejów Wiktor Strzelczyk i zamieścił obszerny wpis na platformie X. Niestety w trakcie nagrań na błąd nie zwrócił uwagi nikt z ekipy realizatorskiej ani żaden z uczestników. A wyglądało to tak:Reklama


"Historia zaczyna się na 19 pytań do końca: pani Małgorzata (nr 3) odpowiada poprawnie i wyznacza panią Zuzannę (nr 2). Pani Zuzanna odpowiada dobrze i wyznacza pana Krzysztofa (nr 1). Pan Krzysztof odpowiada błędnie i traci ostatnią szansę — w tej sytuacji dalej wyznaczać powinna pani Zuzanna. Tymczasem po chwili ciszy... pytanie wyznacza pani Małgorzata. I to panią Zuzannę — osobę, która jako ostatnia prawidłowo odpowiedziała!" — opisał zdarzenie Wiktor Strzelczyk.
Pomyłka mogła mieć spory wpływ na dalszy tok gry, ale ostatecznie zarówno pani Zuzanna, jak i pani Małgorzata dotarły do finału. Zwyciężyła pani Małgorzata z 162 punktami na koncie.
Ekipa produkcyjna programu postanowiła zamieścić oficjalne oświadczenie.
"Faktycznie, podczas nagrania pierwszego odcinka 153. edycji teleturnieju, w trakcie rozgrywki doszło do błędnego wyznaczenia zawodniczki. Pomyłka nie została niestety wychwycona w trakcie nagrania ani przez zespół redakcyjny, ani przez uczestników, w tym również panią Zuzannę, która została wyznaczona do odpowiedzi. Szczęśliwie odpowiedziała na zadane pytanie i zdobyła dodatkowe punkty" — mogliśmy przeczytać 9 marca na oficjalnym profilu programu.
Idź do oryginalnego materiału