Aktorska wersja popularnego cyklu gier? "Nigdy nie mów nigdy"

swiatseriali.interia.pl 6 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Disney ma w planach zaprezentowanie dalszych losów Cala Kestisa, a fani w końcu doczekają się aktorskiej wersji jego przygód. Odtwórca tej postaci jest już na to gotowy.


Fani mają nadzieję na zobaczenie w filmowo-serialowym uniwersum "Gwiezdnych wojen" bohatera jednej z najlepszych gier komputerowych mających miejsce w świecie Jedi i Sithów - Cala Kestisa, bohatera gier "Star Wars Jedi: Upadły zakon" oraz Star Wars Jedi: Ocalały". Kestis i jego drużyna pojawili się także w powieści autorstwa Sam Maggs "Star Wars Jedi. Wojenne blizny".

"Jedi Survivor": najlepsza seria gier z uniwersum "Gwiezdnych wojen"


Akcja obu gier zrealizowanych przez studio Respawn Entertaintment rozgrywa się po wydarzeniach z trzeciej części sagi, czyli "Zemście Sithów". Jako jeden z ocalałych Jedi Cal przeżywa kolejne przygody i odkrywa nowe zakątki Galaktyki. Od dłuższego czasu fani zastanawiają się, czy dla tego bohatera znajdzie się miejsce w świecie filmowo-serialowym - w małej lub większej roli.Reklama


Już lata temu pozytywnie do pomysłu odniósł się aktor grający Cala. Cameron Monaghan (czyli niezapomniany Ian Clayton Gallagher z "Shameless: Niepokorni" oraz Jerome Valeska z "Gotham"), który wciela się w Kestisa w obu częściach gry stwierdził, iż bez problemu zagrałby bohatera w serialu, o ile "historia Cala w pewnym stopniu zostanie rozwinięta".
"Musiałaby to być odpowiednia historia" - powiedział swego czasu Monaghan na konwencie Fan Expo. Serwis The Direct cytuje jego wypowiedź: "Nie chciałbym, żeby Cal pojawił się na chwilę i tylko stał. Chcę, żeby jego obecność coś znaczyła i była wartościowa również dla niego. To musi mieć sens. we właściwym kontekście oczywiście, wcieliłbym się w niego".

Disney: czy powstanie serial o przygodach Cala Kestisa?


Teraz, jakiś czas po zmianach władzy w Lucasfilmie oraz premierze filmu "Mandalorian i Grogu", jeden z przedstawicieli Disneya w wywiadzie z GameRant dodał, iż firma ma dalsze plany co do losów Kestisa - po trzeciej części trylogii "Star Wars: Jedi", która na rynku może pojawić się w tym roku.
"Nigdy nie mów nigdy. Mamy jego miecz świetlny w parku. Tak jak i więcej nadchodzących o Calu opowieści". Czyżby istniała realna szansa na przeniesienie przygód Cala na mały ekran? Czas pokaże, szczególnie, iż wzmianka o postaci Cala pojawiła się ostatnio w książce (napisanej z punktu widzenia Luke'a Skywalkera) zatytułowanej "Star Wars: Secrets of the Jedi: The Chronicles of Luke Skywalker". Możliwości na wykorzystanie Kestisa w innych produkcjach z uniwersum są ogromne.
Zobacz też: Epickie widowisko i paranoiczny thriller w jednym. Tak wygrano kosmiczny wyścig
Idź do oryginalnego materiału