Aktorka zabiła z miłości swojego narzeczonego. Nazwali ją "aniołem śmierci"

wiadomosci.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Stanisława Umińska zastrzeliła Jana Żyznowskiego, aby skrócić jego cierpienia spowodowane ciężką chorobą


Zanim przywdziała habit i zaczęła ratować żydowskie dzieci, sama pozbawiła życia bliskiego sobie człowieka. Jednym strzałem powstrzymała cierpienie ukochanego mężczyzny i na zawsze odmieniła własny los. Historia aktorki Stanisławy Umińskiej to opowieść o miłości i poczuciu winy, które zaprowadziły gwiazdę sceny i muzę poetów w ciszę klasztornych murów.
Idź do oryginalnego materiału