Aktorka ujawnia przerażające kulisy pracy z Adamem Driverem. Trudno w to uwierzyć

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Rzucał krzesłami i wpadał w niekontrolowany gniew? Lena Dunham w swojej najnowszej książce przerywa milczenie na temat współpracy z Adamem Driverem na planie serialu "Dziewczyny”. Gwiazda opisuje zachowania, które wykraczały daleko poza ramy aktorskiej ekspresji.


Dzięki serialowi "Dziewczyny" aktorka i twórczyni produkcji, Lena Dunham, w końcu dostała to, o czym marzyła - podziw i uznanie. Produkcja zadebiutowała w 2012 roku i przez kolejne pięć lat zaskakiwała widzów nowymi sezonami. Nazywana "głosem pokolenia" millenialsów telewizyjna seria doczekała się mnóstwa nagród, m.in. Złotego Globu za najlepszy serial komediowy.
Dunham udzieliła niedawno obszernego wywiadu dziennikarzowi "New York Timesa". Artystka poruszyła temat tego, jak serial był odbierany przez widzów, co niekoniecznie było zgodne z jej intencją czy wizją. W swojej nowej książce "Famesick" otworzyła się również na temat pracy z Adamem Driverem. Jak naprawdę wyglądały ich relacje na planie?Reklama



Adam Driver: Trudna współpraca


Lena Dunham w swojej książce nie szczędzi mocnych słów skierowanych w stronę aktora. Opisała Adama Drivera jako "pół człowieka, pół bestię" oraz podkreśliła, iż ich kooperacja przypadła na okres, w którym aktor miał trudności w kontaktach z ludźmi i bywał brutalny. Jak sama to określiła, jego zachowania bywały "dzikie", zaskakujące, a choćby przerażające.


Autorka wspomniała scenę, w której zapomniała tekstu, a aktor zaczął przeklinać i rzucił krzesłem w ścianę. O tym zdarzeniu nikomu wówczas nie powiedziała.
"Doszłam do wniosku, iż intensywność jego gniewu wymierzonego we mnie - gniewu, który sprawiał, iż pluł i rzucał przedmiotami - była proporcjonalna do intensywności naszej twórczej więzi" - pisze Dunham.
Podobne sytuacje można było mnożyć: uderzanie w ściany z powodu nieudanej wizyty u fryzjera czy krzyk prosto w twarz aktorki.
"Potrafił być porywczy i agresywny werbalnie, protekcjonalny i nachalny fizycznie. Z drugiej strony bywał też opiekuńczy, a choćby czuły" - czytamy w "Famesick".
Na ten moment ani aktor, ani jego przedstawiciele nie skomentowali tych doniesień.
Idź do oryginalnego materiału