Noel Clarke, aktor znany między innymi z roli Mickeya Smitha w serialu "Doktor Who", został oskarżony przez londyńską policję o przestępstwa seksualne. Tego samego dnia Ruby Rose, z którą Clarke wystąpił w thrillerze "SAS: Zamach w Eurotunelu", zarzuciła mu niewłaściwe zachowanie wobec jednej z kobiet pracujących przy filmie.
Clarke usłyszał dwa zarzuty napaści na tle seksualnym, trzy zarzuty podglądactwa oraz jeden zarzut obnażania się. Według londyńskiej Metropolitan Police do przestępstw miało dochodzić w latach 2007-2016, a sprawa dotyczy pięciu kobiet. Zarzuty postawiono po tym, jak śledczy otrzymali materiał dowodowy. Dochodzenie w tej sprawie rozpoczęło się we wrześniu 2025 roku. Clarke został wówczas zatrzymany. Aktor ma stawić się przed sądem 21 października.
Już pięć lat temu "The Guardian" opublikował tekst, w którym 20 kobiet oskarżyło Clarke’a między innymi o obmacywanie, niewłaściwe zachowania seksualne i nękanie. Pojawiły się również relacje dotyczące niewłaściwego dotykania kobiet na planie "Doktora Who". Aktor stanowczo zaprzeczał tym oskarżeniom. W 2025 roku przegrał jednak proces o zniesławienie wytoczony "Guardianowi". W sądzie zeznawało ponad tuzin kobiet, a Clarke został zobowiązany do pokrycia 3 milionów funtów kosztów prawnych gazety.
Jak zostało wspomniane na wstępie, gdy wczoraj poinformowano o zarzutach karnych, głos zabrała Ruby Rose. Aktorka napisała na Threads, iż aktor "polował na kobietę" pracującą przy "SAS". Rose twierdzi, iż zgłosiła sprawę, ale nikt nie zareagował, a wręcz powiedziano jej, żeby się nie wtrącała.
W dorobku Clarke’a znajdują się także m.in. filmy "Star Trek: W ciemność" oraz "Bez słowa".
Szczegóły sprawy
Clarke usłyszał dwa zarzuty napaści na tle seksualnym, trzy zarzuty podglądactwa oraz jeden zarzut obnażania się. Według londyńskiej Metropolitan Police do przestępstw miało dochodzić w latach 2007-2016, a sprawa dotyczy pięciu kobiet. Zarzuty postawiono po tym, jak śledczy otrzymali materiał dowodowy. Dochodzenie w tej sprawie rozpoczęło się we wrześniu 2025 roku. Clarke został wówczas zatrzymany. Aktor ma stawić się przed sądem 21 października.
Już pięć lat temu "The Guardian" opublikował tekst, w którym 20 kobiet oskarżyło Clarke’a między innymi o obmacywanie, niewłaściwe zachowania seksualne i nękanie. Pojawiły się również relacje dotyczące niewłaściwego dotykania kobiet na planie "Doktora Who". Aktor stanowczo zaprzeczał tym oskarżeniom. W 2025 roku przegrał jednak proces o zniesławienie wytoczony "Guardianowi". W sądzie zeznawało ponad tuzin kobiet, a Clarke został zobowiązany do pokrycia 3 milionów funtów kosztów prawnych gazety.
Jak zostało wspomniane na wstępie, gdy wczoraj poinformowano o zarzutach karnych, głos zabrała Ruby Rose. Aktorka napisała na Threads, iż aktor "polował na kobietę" pracującą przy "SAS". Rose twierdzi, iż zgłosiła sprawę, ale nikt nie zareagował, a wręcz powiedziano jej, żeby się nie wtrącała.
W dorobku Clarke’a znajdują się także m.in. filmy "Star Trek: W ciemność" oraz "Bez słowa".
"Bez słowa" - zwiastun










