Akta Epsteina kompromitują księcia Andrzeja. William i Kate przerwali milczenie

natemat.pl 1 godzina temu
Skandal z Jeffreyem Epsteinem położył się cieniem na brytyjskiej rodzinie królewskiej, a opinia publiczna domaga się wyjaśnień dotyczących znajomości przestępcy z księciem Andrzejem Mountbatten-Windsorem. Teraz książę William i księżna Kate przerwali milczenie i po raz pierwszy odnieśli się do całej sprawy.


Odtajnienie około trzech milionów dokumentów ze sprawy Jeffreya Epsteina wywołało prawdziwą burzę w przestrzeni publicznej. Brytyjska rodzina królewska walczy z kolejnym kryzysem, bowiem w aktach nie brakuje rewelacji dotyczących księcia Andrzeja Mountbatten-Windsora. Opinia publiczna domaga się wyjaśnienia kwestii jego znajomości ze słynnym przestępcą. Nieoczekiwanie do sprawy odnieśli się książę i księżna Walii.

Książę William i księżna Kate zabierają głos w sprawie Epsteina


Pałac Kensington jak dotychczas unikał komentowania sprawy Jeffreya Epsteina, choć domagała się tego opinia publiczna. W poniedziałek ukazało się oświadczenie, które przekazał rzecznik księcia Williama i księżnej Kate.

"Potwierdzam, iż książę i księżna są głęboko zaniepokojeni ciągłymi rewelacjami. Ich myśli kierują się ku ofiarom" – zakomunikował.

Przypomnijmy, iż jak dotychczas członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej starali się nie komentować skandalu, który wybuchł w związku z odtajnioną korespondencją i zdjęciami ze sprawy Epsteina i obciążył brata króla Karola III, księcia Andrzeja. Dziennikarze pytali o tę sprawę samego króla podczas jego spaceru w Essex, ten jednak nie udzielił im żadnej odpowiedzi. Książę Edward tymczasem, gdy zapytano go w Dubaju o to, jak radzi sobie z tym rodzina, skomentował wymijająco, iż "trzeba myśleć o ofiarach".

Akta Epsteina. Brytyjska rodzina królewska ma problemy wizerunkowe


W odtajnionych dokumentach śledczych w sprawie Jeffreya Epsteina znalazły się m.in. zdjęcia, które mają przedstawiać brata króla Karola w kompromitujących okolicznościach. W październiku ubiegłego roku podjęto decyzję o pozbawieniu Andrzeja Mountbatten-Windsora tytułu książęcego i domu, a Pałac Buckingham podkreślał, iż myśli króla i królowej są z ofiarami oraz ocalałymi. Niedawno media donosiły, iż księżniczka Eugenia po skandalu zerwała kontakty z ojcem.

Powiązania Andrzeja z Jeffreyem Epsteinem sprawiły, iż ten wyprowadził się z rezydencji z Windsorze; mieszka teraz w prywatnej posiadłości króla Karola w Sandringham. W ujawnionych dokumentach znalazły się m.in. zdjęcia, na których Mountbatten-Windsor miał pozować w kompromitujących sytuacjach.

To nie pierwsza rysa na wizerunku księcia Andrzeja. Przed laty głośno mówiło się o sprawie Virginii Giuffre, która oskarżała arystokratę o wykorzystywanie seksualne, do którego miało dojść, gdy miała 17 lat. Książę zaprzeczał zarzutom, a ostatecznie w 2022 roku zawarł z kobietą pozasądową ugodę, nie przyznając się do winy. Odtajnione akta uprawdopodabniają autentyczność jego zdjęcia z Giuffre.

W nowych dokumentach znajdują się również maile wskazujące na to, iż książę Andrzej mógł udostępniać Jeffreyowi Epsteinowi oficjalne dokumenty handlowe Wielkiej Brytanii już po tym, jak finansista został skazany za przestępstwa seksualne. Arystokrata konsekwentnie zaprzecza pojawiającym się oskarżeniom dotyczącym powiązań z przestępcą. Należy też podkreślić, iż sama wzmianka o nim w aktach Epsteina nie jest równoznaczna z winą księcia.

Idź do oryginalnego materiału