Zdjęcie: AIRBOURNE
Nowy, szósty studyjny album Airbourne, zatytułowany po prostu „Airbourne”, ma dzisiaj swoją premerę. To rock’n’rollowa opowieść bez kompromisów, bez ballad i zbędnych ceregieli. Płytę napędza determinacja czterech muzyków: braci Joela i Ryana O’Keeffe’ów, Justina Streeta i Bretta Tyrrella, którzy składają pełen szacunku hołd tradycji, dziedzictwu i energii hard rocka, jednocześnie zdecydowanie patrząc w przyszłość.
To krążęk, który najmocniej ze wszystkich dotychczasowych wydawnictw pokazuje, czym jest Airbourne, czyli zespołem bezgranicznie oddanym rock’n’rollowi, który każdego wieczoru zostawia na scenie absolutnie wszystko.
Tworząc album będący prawdziwym hołdem dla bogatej historii, tradycji i ducha hard rocka, Airbourne postawili na współpracę z twórcami, którzy od dekad kształtują i promują ten gatunek na całym świecie.

| Gdy Airbourne, bracia Joel i Ryan O’Keeffe (wokal/gitara i perkusja), basista Justin Street oraz gitarzysta Brett Tyrrell, weszli do Music Farm Studio w południowo-wschodniej Australii, by nagrać nowy album, postawili sobie jeden cel. Chcieli stworzyć nie tylko najlepszą płytę w historii Airbourne („prawdziwy blockbuster”, jak sami mówią), ale także wspiąć się na sam szczyt hard rocka, oczywiście bez koszul, zgodnie z tradycją zespołu. Ich misją było odkrywanie nowych muzycznych terytoriów, pielęgnowanie dziedzictwa rockowych bohaterów oraz umocnienie wyjątkowej więzi łączącej ich z fanami na całym świecie.
„Powiedzieliśmy sobie – to jest ten moment. Stwórzmy coś legendarnego. jeżeli już to robimy, nie możemy iść na żadne kompromisy. Bo jeżeli pójdziesz na skróty, nie osiągniesz celu. Ta płyta skupia w jednym miejscu wszystko, co reprezentujemy. Wszystko, co kochamy. To najlepszy album, jaki mogliśmy nagrać” – mówi Ryan O’Keeffe.
„To rakieta, którą budowaliśmy przez długi czas. Napełniliśmy ją paliwem i jesteśmy gotowi ją odpalić. Ta płyta to wszystko, czym jesteśmy jako zespół, całe nasze serce i dusza” – dodaje Joel O’Keeffe.
Nagrany na australijskiej ziemi, wśród tropikalnych burz, niebezpiecznej dzikiej przyrody i kapryśnego, zabytkowego sprzętu studyjnego, „Airbourne” jest albumem, który mogła stworzyć tylko jedna grupa. Dla pochodzących z Warrnambool braci Joela i Ryana O’Keeffe chodziło o wyznaczenie bardzo wysoko poprzeczki i podniesienie jej jeszcze o jeden poziom wyżej. Przy dwóch utworach wsparli ich także Bryan Adams oraz legendarny producent Robert John „Mutt” Lange.
Za produkcję albumu odpowiada Brian Howes, który wcześniej pracował z Airbourne przy „Black Dog Barking”(2013). Materiał zarejestrował Mike Fraser („No Guts. No Glory.”, „Breakin’ Outta Hell”), miks przygotował Zakk Cervini (Bring Me The Horizon, Architects, Evanescence), a masteringiem zajął się legendarny Ted Jensen. Efektem jest bezkompromisowa płyta, którą jak przekonuje zespół, mógł nagrać tylko Airbourne. |
|
|
| Lista utworów “Airbourne”
1. Gutsy
2. Alive After Death (Last Plane Out)
3. Here She Comes
4. Kid In A Candy Store
5. Sky High
6. Who Put The Rhythm In You?
7. Christmas Bonus
8. Last Man Standing
9. Rock ‘N’ Roll Ya
10. Bogotá
11. Hells Got No Vacancy
12. Send Me To Rock ‘N’ Roll Heaven |
|
|