REKLAMA
Zobacz wideo
Zobaczcie, co powiedziała
Passent ma fortunę dzięki Osieckiej. Tyle wpływa na jej konto co rok"Super Express" informuje, iż ZAiKS (Stowarzyszenie Autorów ZAiKS - największa w Polsce organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi) wypłaca pieniądze spadkobiercom nieżyjących artystów z tytułu ich twórczości przez 70 lat od ich śmierci. Oznacza to, iż Agata Passent jeszcze przez 41 lat będzie otrzymywać co rok zawrotną kwotę - aż 1,5 miliona złotych, które otrzymuje z tantiem po swojej matce, Agnieszce Osieckiej. Mimo tego jest aktywna zawodowo i na razie nic nie wskazuje na to, żeby zamierzała rezygnować z pracy.Agnieszka Osiecka była twórczynią hitów. Nie umiała być matkąAgnieszka Osiecka stworzyła największe polskie hity. To właśnie spod jej ręki wyszły takie utwory, jak "Małgośka", "Niech żyje bal" czy "Ballada o pancernych". O ile jednak doskonale radziła sobie w życiu zawodowym, o tyle znacznie gorzej w prywatnym. Nie jest tajemnicą, iż nie mieszkała ze swoją córką i rzadko się z nią spotykała. O tym fakcie mówiła również Agata Passent. Nie ukrywała, iż czekała na każde spotkanie ze swoją matką, która nieraz ją zawiodła. "Kontakty z nią chciałam celebrować, było to dla mnie święto. A ona w to święto się spóźniała, zawalała. Czułam się jako dziecko podwójnie odtrącona. Pierwsze odtrącenie - iż nie chciała ze mną mieszkać. Drugie - iż choćby jako mama dochodząca wybiera alkohol, nie mnie" - mówiła Agata Passent w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Głos w sprawie ich relacji zabrała też Maryla Rodowicz. "Bardzo kochała Agatę, ale nie umiała być normalną matką, taką, która od rana do nocy jest skupiona na dziecku. Treścią życia Agnieszki było pisanie" - mówiła w "Osiecka. Nikomu nie żal pięknych kobiet".
