Spotkanie Karola Nawrockiego z Andrzejem Dudą, które odbyło się 8 stycznia w Belwederze, wywołało falę komentarzy w sieci. Oficjalnym powodem wydarzenia była promocja autobiografii byłego prezydenta pt. "To ja. Andrzej Duda". Choć rozmowa miała mieć poważny, refleksyjny charakter, wielu odbiorców odebrało ją zupełnie inaczej. Krytyka padła też z ust dziennikarki Agaty Passent.
REKLAMA
Zobacz wideo Żulczyk: Ja na tej sytuacji straciłem, prezydent Duda na tym stracił
Agata Passent drwi z TVN24 po spotkaniu Karola Nawrockiego z Andrzejem Dudą. "Takiej ilości wazeliny..."
Jedną z osób, które publicznie skomentowały spotkanie, była Agata Passent - felietonistka i córka Agnieszki Osieckiej. W mediach społecznościowych nie tylko odniosła się do samego wydarzenia, ale również uderzyła w sposób jego relacjonowania przez część mediów, w tym TVN24. W swoim wpisie na Instagramie Passent nie kryła złośliwego tonu. "Telewizja TVN24 próbuje wrócić do czasów, gdy miała w ramówce program czytelniczy Xiegarnia? Jeszcze Batyra jako krytycznego recenzenta tu brakuje. Takiej ilości wazeliny to choćby bardzo wysuszona skóra nie wchłonie" - napisała na Instagramie.
Warto przypomnieć, iż do dyskusji wokół spotkania Nawrockiego z Dudą dołączyli także eksperci od wystąpień publicznych i komentatorzy polityczni. Specjalnie dla Plotka zachowanie obu prezydentów oceniła Marta Rodzik, ekspertka ds. PR-u. Całość przeczytacie TUTAJ.
Tantiemy po Agnieszce Osieckiej robią wrażenie. Tyle co roku trafia na konto Agaty Passent
Agata Passent, jedyna córka Agnieszki Osieckiej, co roku otrzymuje bardzo wysokie wpływy finansowe związane z twórczością swojej matki. Wszystko za sprawą tantiem wypłacanych za wykorzystanie utworów jednej z najważniejszych autorek tekstów w historii polskiej muzyki. "To właśnie dzięki nim co roku na konto jedynej córki Osieckiej wpływa średnio 1,5 mln zł z tantiem. W statucie Stowarzyszenia Autorów ZAiKS czytamy, iż wypłacane są one do 70 lat po śmierci autora, a należące do niego majątkowe prawa autorskie przechodzą w wyniku dziedziczenia na spadkobierców" - poinformował "Super Express".







