REKLAMA
Zobacz wideo
Maleńczuk obraził Podsiadłę. Okupnik zareagowała stanowczo
Radna PiS skrytykowała występ Maleńczuka. Jest odpowiedź artysty. "To znaczy, iż była na koncercie"Przypomnijmy, iż niedługo po głośnym występie radna podkreśliła, iż podczas występu padło wiele wulgarnych słów skierowanych zarówno w jej stronę, jak i w stronę osób z jej klubu. - Nie ma na to mojej zgody - powiedziała w mediach społecznościowych. Martyniuk dodała również, iż Maleńczuk wziął za koncert prawie 40 tysięcy złotych, czyli pieniądze mieszkańców miasta. - (...) Bardzo źle wydane pieniądze. Osoba, która go zaprosiła, poniesie konsekwencje. Panie Maleńczuk, nie zmieniłam zdania na pana temat, swoimi słowami, tylko utwierdził mnie pan w przekonaniu, iż miałam rację - mówiła w filmie opublikowanym w sieci.Na komentarz radnej gwałtownie odpowiedział sam Maleńczuk. W rozmowie z "Faktem" odniósł się do zarzutów i zrobił to w swoim charakterystycznym, ironicznym stylu. Zauważył, iż wypowiedzi Martyniuk świadczą o tym, iż była na koncercie. - To znaczy, iż była na koncercie. A mówili, iż mają nie przychodzić… - skomentował. Maciej Maleńczuk odpowiada radnej PiS. "Co mi może taka pani Martyniuk zrobić?"Na tym jednak nie koniec. W tej samej wypowiedzi Maleńczuk przypomniał też swoje słowa wypowiedziane podczas występu. - Jeszcze raz przypominam: powiedziałem "pisior też człowiek". o ile o to się obrażacie, no to problem macie wy - stwierdził. Piosenkarz podkreślił, iż podobne próby krytyki towarzyszą mu od lat i nie robią na nim większego wrażenia. - Przez całe życie ktoś próbował mi przeszkadzać w tym, co robię. Przez dziesięć lat grałem na ulicy w komunizmie, gdzie lądowałem na komendzie dwa razy w tygodniu. Co mi może taka pani Martyniuk zrobić? - rozważał Maleńczuk.















