Afera zębowa Filipa Chajzera. Dentysta gwiazd ujawnia kulisy rozmowy z menadżerem

obcas.pl 1 miesiąc temu

Konflikt między Filipem Chajzerem a stomatologiem Piotrem Trafidło nie gaśnie. Po fali oskarżeń o nieudany bonding, dentysta ujawnił nowe szczegóły kontaktu z menadżerem prezentera, co podgrzewa atmosferę w polskim show-biznesie. Co naprawdę wydarzyło się za kulisami tej głośnej sprawy?

Filip Chajzer rozkręcił “aferę zębową”

Filip Chajzer, znany dziennikarz i prezenter, ponad rok temu poddał się zabiegowi bondingu u Piotra Trafidło, nazywanego “dentystą gwiazd”. Początkowo chwalił efekt, promując gabinet w mediach społecznościowych. Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy Chajzer zaczął skarżyć się na powikłania. Stany zapalne, rozwój bakterii i codzienne krwawienie dziąseł. Oskarżył procedurę o poważne problemy stomatologiczne, co wywołało burzę w sieci.

Trafidło nie pozostał bierny. W odpowiedzi ujawnił, iż Chajzer domagał się darmowych zabiegów dla znajomych, w tym dostawcy kebabów. Gdy odmówił, relacje się pogorszyły. Sprawa eskalowała, a prezenter zarzucił lekarzowi złamanie tajemnicy lekarskiej.

Afera zębowa! Filip Chajzer odpowiada oskarżeniom Szymaniaka

Piotr Trafidło nie odpuszcza Chajzerowi

Choć wydawało się, iż emocje opadają, Piotr Trafidło opublikował nowe nagranie. Ujawnił, iż skontaktował się z nim menadżer Chajzera z propozycją spotkania w celu załagodzenia konfliktu. Dentysta nie ukrywa mieszanych uczuć co do tej inicjatywy.

Wczoraj późnym wieczorem zadzwonił do mnie menadżer Filipa Chajzera i powiedział, iż jednak Filip sobie wszystko przemyślał, iż chciałby się ze mną spotkać i całkowicie załagodzić tę sytuację. Generalnie jestem zawsze za tym, iż wojna powoduje straty po obu stronach, i to nie ma sensu – tylko zgoda buduje” – skomentował Trafidło, wyrażając irytację postawą prezentera.

Stomatolog zareagował na tę propozycję z rezerwą, sugerując, iż Chajzer unika bezpośredniej konfrontacji. To kolejny twist w aferze, która przyciąga uwagę fanów i ekspertów stomatologicznych.

Ale jedna rzecz mnie zastanowiła: dlaczego nie zadzwonił do mnie Filip osobiście i nie powiedział na wstępie tak: ‘Cześć Piotr, chciałbym cię przeprosić przede wszystkim za to, iż przez moją pochopną relację, którą nagrałem na twój temat, padłeś ofiarą hejtu i nienawiści, iż przez wiele dni byłeś atakowany przez różnych ludzi, którzy twierdzili, iż jesteś fatalnym lekarzem i robisz dużo złego, iż zamiast wrócić z pracy i zająć się rodziną, żyłeś w stresie i złych emocjach. I ja to rozumiem. W przyszłości, o ile będę miał jakąkolwiek współpracę z kimkolwiek, na pewno tak się nie zachowam, ponieważ wyciągnąłem wnioski’. Gdybym ja coś takiego usłyszał od Filipa, powiedziałbym OK, bo każdy z nas jest tylko człowiekiem i popełnia błędy.

Reakcje ekspertów i internautów

Ekspertka ds. profilaktyki stomatologicznej, Aneta Zamęcka, ostrzega przed bondingiem jako ostatecznością. Podkreśla, iż wielu pacjentów zgłasza podobne problemy, przychodząc do gabinetów z płaczem po nieudanych zabiegach. “Ludzie przychodzą z płaczem” – grzmi Zamęcka, krytykując popularny trend. W sieci zawrzało. Internauci dzielą się opiniami, od wsparcia dla Chajzera po obronę dentysty. Jedni widzą w tym ostrzeżenie przed pochopnymi decyzjami estetycznymi, inni, medialną awanturę o nic.

Co dalej w konflikcie?

Filip Chajzer utrzymuje, iż jego celem jest przestrzeganie ludzi przed ryzykiem. Twierdzi, iż bonding spowodował liczne stany zapalne i rozwój bakterii w jamie ustnej. Z kolei Trafidło podkreśla, iż ujawnił kulisy współpracy, by bronić swojej reputacji. Sprawa pokazuje, jak gwałtownie entuzjazm celebrytów może przerodzić się w publiczną batalię. Czy dojdzie do pojednania, czy konflikt przeniesie się do sądu? Na razie obie strony stoją na stanowiskach, a fani czekają na rozwój wydarzeń w tej zębowej sadze.

Na zdj.: Piotr Trafidło, Fot. Gałązka/AKPA

Źródło:

/ Akpa

Idź do oryginalnego materiału