"Sanatorium miłości" 8: uczestnicy mają dość Barbary?
W drugim odcinku "Sanatorium miłości" zachowanie Barbary zdołało wyprowadzić z równowagi pozostałych kuracjuszy. Choć seniorka sporo mówiła o języku miłości, sama nie umiała go okazać. Wielokrotnie uciszała kolegów i koleżanki, narzucała się swoim zachowaniem całej grupie, a jednocześnie twierdziła, iż to inni jej przerywają i jej nie słuchają.
"Jest osobą toksyczną. Przytłacza nas sobą" - powiedziała Emilia.
"Czuję, iż wręcz nas obraża" - padło z ust innego uczestnika.
"Nie jesteśmy pacynki, żeby ona jedna mówiła nam, co mamy robić" - wtórowała Teresa.Reklama
"Czujemy dyskomfort, przebywając z Basią" - dodała Ewa.
"Sanatorium miłości" 8: zachowanie seniorki zszokowało widzów
Nic dziwnego, iż zachowanie kuracjuszki wywołało wiele emocji również wśród osób przed telewizorami. Widzowie mają na temat Barbary mieszane opinie. Niektórzy sądzą, iż jej zachowanie dodaje energii całemu programowi, dzięki czemu chce się go oglądać. Wielu jednak ma dosyć jej dominacji, nachalności i wręcz męczącego charakteru.
"Basia pokazała dzisiaj, iż nic i nikogo nie szanuje. Traktowała swoje koleżanki i kolegów poniżej krytyki", "W każdej edycji musi się pojawić kontrowersyjna postać po to, chyba żeby nie wiało nudą, a nerwy innych uczestników są przez to wystawiane na niezłą próbę", "Produkcja ręce zaciera. Zrobią na niej największą oglądalność. Jej kosztem. Bo ona jeszcze tego nie wie, iż jak wyjdzie z programu, spotka ją hejt", "Opamiętaj się, kobieto, bo nikt z Tobą nie wytrzyma i wrócisz do domu", "Ta cała Baśka zrobiła z siebie pośmiewisko do końca życia. Nie zazdroszczę jej takiej reklamy", "Nie każdy z każdym musi się lubić czy kochać, ale szanować się trzeba umieć", "Co za zachowanie" - komentowali internauci w mediach społecznościowych.
Zobacz też:
Pożegnali się z "Tańcem z Gwiazdami". Teraz aktorka apeluje do widzów















