Adam Sztaba wrócił do relacji z Dorotą Szelągowską. Zdradził, dlaczego się rozstali

obcas.pl 5 godzin temu

Adam Sztaba o Szelągowskiej opowiedział w podcaście “Przełomy” bez owijania w bawełnę. W rozmowie z Moniką Richardson przyznał, iż pod jednym dachem zderzyły się dwa silne charaktery. Mówił też o tym, co hamowało karierę byłej żony. Jednego powodu rozpadu związku wciąż nie potrafi wskazać.

Kompozytor był gościem nowego odcinka podcastu “Faktu”, który ukazał się 27 października 2026 roku. Rozmowa dotyczyła głównie pracy twórczej, muzycznej dyscypliny i dążenia do perfekcji. Nie zabrakło jednak wątków prywatnych. Słowa, które padły, to Sztaba o Szelągowskiej w najszczerszym wydaniu od lat.

Sztaba o Szelągowskiej i dwóch silnych osobowościach

Monika Richardson zwróciła uwagę, iż rozstanie pary przypadło na czas, gdy telewizyjna kariera Szelągowskiej nabierała tempa. Sztaba nie zaprzeczył.

“No chyba trochę tak było. Dwie dosyć wyraźne osobowości i rzeczywiście żadna nie odpuściła.”

– przyznał muzyk.

Podkreślił też, iż jego była partnerka bardzo wcześnie weszła do telewizji. Jako nastolatka prowadziła w TVP1 młodzieżowy program “Rower Błażeja”.

“Ona wcześniej zaczęła tak naprawdę swoją karierę telewizyjną, bo przecież miała tam lat 18, może choćby jeszcze mniej, kiedy był “Rower Błażeja”. Program bardzo oglądany w tamtych czasach. Myślę sobie, iż miała też oczywiście wielki talent pisarski”

– wyznał Adam Sztaba.

Adam Sztaba zdradził, co blokowało byłą żonę

W dalszej części rozmowy kompozytor wrócił do porównań, z którymi Szelągowska mierzyła się od początku. Jest przecież córką pisarki Katarzyny Grocholi. A obok miała rozpoznawalnego w branży partnera.

“Cały czas tak naprawdę z rozmów wynikało, iż blokuje ją ta sytuacja, dzisiaj dosyć aktywna w mediach społecznościowych, czyli podejrzenia o nepotyzm. Że jak mama, to już nie córka. A tu jeszcze mąż, czy przyszły mąż, bo myśmy długo byli przecież przed małżeństwem, ale łącznie to było prawie 13 lat. Więc ją to bardzo blokowało, ale ja widziałem, jaki miała potencjał.”

– stwierdził.

Nie szczędził byłej żonie komplementów. W jego ocenie mogła z powodzeniem robić wiele różnych rzeczy. Tak Sztaba o Szelągowskiej mówi do dziś.

Szelągowska sama przyznawała w wywiadzie dla “Gali”, iż architektura długo nie przyszła jej do głowy. Kurs uprawniający do zawodu zrobiła dopiero przed trzydziestką. Dziś jest znana przede wszystkim jako specjalistka od remontów i projektantka wnętrz.

Każdy związek ma datę ważności według Sztaby

Na pytanie o główną przyczynę rozstania Sztaba nie dał prostej odpowiedzi. Sięgnął za to po słowa, które kiedyś usłyszał od samej prowadzącej.

“Tak się to potoczyło. Nie wiem, czy ja znajduję jakieś takie jasne powody. Może, jak mi powiedziała kiedyś Monika Richardson, każdy związek ma datę ważności”

– podsumował.

Przypomnijmy, iż Adam Sztaba i Dorota Szelągowska poznali się w 2002 roku. Projektantka miała już wtedy za sobą jedno małżeństwo i syna z poprzedniego związku. Kompozytor wychowywał chłopca jak własnego i dał mu swoje nazwisko.

Ślub wzięli dopiero w 2013 roku. Miał uratować związek, ale nie spełnił tych nadziei. W 2015 roku para się rozwiodła.

Mimo to byli małżonkowie do dziś wypowiadają się o sobie z sympatią i szacunkiem. Najnowsza rozmowa tylko to potwierdza.

źródło zdjęć: Akpa

Idź do oryginalnego materiału