86-letni gwiazdor w szpitalu bał się, iż umiera. "Muszę wrócić na scenę"

muzyka.interia.pl 50 minut temu
Zdjęcie: Tom Jones z mikrofonem na scenie podczas występu po powrocie ze szpitala w Los Angeles.


86-letni Tom Jones powrócił na scenę po przerwie spowodowanej pobytem w szpitalu. Wokalista pamiętany z przebojów "Sex Bomb", "Delilah" czy "It's Not Unusual" ujawnił, iż jego stan gwałtownie się pogorszył. Nagrodzony tytułem szlacheckim piosenkarz był wręcz przekonany, iż umiera.
Idź do oryginalnego materiału