6 godzin czekania, zero gwarancji wejścia. Co się dzieje w wydziale komunikacji w Grodzisku?

przegladregionalny.pl 1 godzina temu
Na korytarzu zbierali się kolejni interesanci, kolejka rosła z minuty na minutę i w pewnym momencie wyszła już na zewnątrz budynku. Część osób przyszła o świcie, żeby uniknąć tłoku. Inni stali tu po raz drugi, bo poprzedniego dnia urząd zamknął się, zanim doszła ich kolej.Sytuacji nie ułatwiały nagłe, kilkudziesięciominutowe przestoje. System milkł, numerki przestawały być wywoływane i nikt nie potrafił wyjaśnić dlaczego. Ludzie stali i czekali. Ci z dziećmi do odebrania ze szkoły w końcu rezygnowali i wychodzili. Ci, którym zbliżał się ustawowy termin rejestracji pojazdu, zostawali, bo przekroczenie terminu oznacza karę finansową.„Prawie 6 godzin to zbyt długo"Mieszkańcy nie kryją frustracji. Pan Wojciech, który zjawił się w urzędzie w poniedziałek przed południem, o 13:30 wciąż stał w kolejce bez pewności, czy w ogóle zostanie obsłużony. Mówił wprost w rozmowie z Eską, iż przy takim tempie pracy kilkadziesiąt numerków w ciągu dwóch i pół godziny po prostu nie przejdzie.Inni radzili sobie jak mogą. Niektórzy wysyłali członków rodziny, żeby pilnowali miejsca w kolejce, bo sami nie mogą pozwolić sobie na kilkugodzinną nieobecność w pracy. Jedna z kobiet pobrała numerek o 9:40, a wolne miała tylko do 14:00 i nie wiedziała, czy zdąży. We wtorek powtórka. W kolejce stanęły te same osoby, którym w poniedziałek nie udało się załatwić swoich spraw.Alternatywą miała być rezerwacja wizyty przez Internet. Wolnych terminów jednak praktycznie nie było. Pierwszy dostępny slot przypadał dopiero w połowie czerwca. Na domiar złego sama próba rezerwacji często kończyła się błędem systemu. Elektroniczna droga okazała się równie zatłoczona co ta przy automacie z numerkami.Planowany powiatomat nie przeszedłOkazuje się, iż problem kolejek jest analizowany już od kilku miesięcy. Starostwo rozważało wdrożenie tzw. powiatomatu, czyli urządzenia, działającego jak paczkomat, z którego mieszkańcy mogliby odbierać gotowe dokumenty o dowolnej porze, bez konieczności wizyty w urzędzie. Takie rozwiązanie funkcjonowało już w sąsiednim powiecie pruszkowskim i kilku innych miejscach w Polsce. W Grodzisku jednak opinia prawna zamknęła ten pomysł. Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie przewidywały skrytek ani automatów jako legalnej formy odbioru decyzji administracyjnych. Trzy niezależne opinie prawne potwierdziły ten wniosek.Co ma się zmienićWładze powiatu zapowiedziały kilka konkretnych działań. Ogłoszono nabór na dwóch nowych pracowników. Od następnego poniedziałku, tj. 8 czerwca część urzędników ma zaczynać pracę już o godzinie 7 rano, żeby skrócić najbardziej uciążliwe kolejki poranne. Po zakończonym remoncie budynku gotowe są też cztery nowe stanowiska obsługi, które czekają tylko na obsadę.Urzędnicy zaapelowali też do samych mieszkańców, by nie pobierali kilku numerków naraz. Praktyka rezerwowania biletów dla kilku osób jednocześnie albo z zamiarem rezygnacji blokuje kolejkę wszystkim pozostałym.Kiedy kolejki faktycznie się skrócą, tego niewiadomo. Mieszkańcy muszą... uzbroić się w cierpliwość.Czytaj też:
Idź do oryginalnego materiału