Świat mody i biznesu wstrząsnęła wieść o nagłej śmierci Quentina Griffithsa, współzałożyciela giganta e-commerce ASOS. 58-letni milioner zginął w Tajlandii po upadku z balkonu na 17. piętrze luksusowego apartamentowca. Czy to wypadek, czy coś więcej? Lokalna policja bada sprawę, a spekulacje nie milkną.
Kim był Quentin Griffiths?
Quentin Griffiths to jeden z trzech wizjonerów stojących za sukcesem ASOS. Razem z Nickiem Robertsonem i Andrew Reganem założył firmę w 2000 roku, która gwałtownie stała się globalnym liderem w sprzedaży odzieży online. Wartość marki sięgnęła około 3 miliardów funtów, a jej ubrania nosiły ikony jak Kate Middleton czy Michelle Obama.
Jako dyrektor marketingu Griffiths pracował w ASOS przez cztery lata. W 2005 roku odszedł, sprzedając akcje za około 15 milionów funtów. Inwestycje giełdowe dodatkowo pomnożyły jego fortunę. Około 2007 roku przeprowadził się do Tajlandii, gdzie po rozwodzie z pierwszą żoną związał się z Tajką. Para doczekała się dwojga dzieci, ale później się rozstała. Griffiths pozostał w Azji, prowadząc interesy z dala od blasku fleszy.
[*] Quentin Griffiths, brytyjski przedsiębiorca i współzałożyciel ASOS, zginął po upadku z balkonu apartamentu w Pattayi. 58-latek miał spaść z 17. piętra. Jego ciało znaleziono pod budynkiem. pic.twitter.com/hATfhk5Cth
— NA CZASIE (@naczasienews) February 20, 2026Burzliwe ostatnie lata
W ostatnich latach Griffiths uwikłał się w spory prawne. Pozwał firmę księgową BDO za błędne doradztwo podatkowe, które miało go kosztować ponad 4 miliony funtów przy sprzedaży udziałów w ASOS i innej firmie. Konfliktował się też z byłą żoną, oskarżającą go o przywłaszczenie pieniędzy ze wspólnych przedsięwzięć. W ubiegłym roku biznesmen został zatrzymany i przesłuchany w sprawie nieprawidłowości przy sprzedaży gruntów i udziałów.
Stanowczo zaprzeczał zarzutom – podało źródło w kontekście jego obrony.
Niejasne okoliczności śmierci
Do tragedii doszło w Pattayi, popularnej nadmorskiej miejscowości. Milioner spadł z balkonu na 17. piętrze. Policja nie znalazła śladów włamania ani walki w mieszkaniu, ale nie wyklucza żadnej hipotezy. W mediach pojawiło się określenie “podejrzane okoliczności”, co podsyca plotki. Pełna sekcja zwłok może potrwać miesiące, a wyniki rzucą światło na przyczynę zgonu. Śmierć Griffithsa pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi, budząc zainteresowanie w kręgach biznesowych. Na razie śledztwo trwa, a świat czeka na oficjalne ustalenia.
Źródło: Cyaty.pl / X




