Około godziny 4:00 nad ranem rozpoczęła się ewakuacja kanałami oddziałów z Mokotowa do Śródmieścia.
– Słynne przejścia do Śródmieścia opisane, chociażby w filmie „Kanał”. Schodzi ludność cywilna z tobołami, z kołdrami, ze wszystkim tym, co każdy chce zabrać. Jakbyśmy dzisiaj krytykowali, iż a co oni nie wiedzieli, iż to nie ma miejsca? Wyobraźmy sobie siebie. Mamy trzy minuty na ewakuację, trójka dzieci i musimy coś zabrać. Ale później tam w kanale to już jest całkowity chaos – mówi doktor Szymon Niedziela z Muzeum Powstania Warszawskiego.
Niemcy wpompowywali do kanałów wodę, wrzucali granaty i trujące chemikalia. Wciąż też atakowali dzielnicę.
Po całym dniu walk Powstańcy zostali zepchnięci w okolice Różanej, Kazimierzowskiej, Ursynowskiej i Puławskiej.














