40 lat „Master of Puppets” – przełomowego albumu Metallica

strefamusicart.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: d164274b8f924ab2b4e923084b970723


3 marca 1986 roku światło dzienne ujrzał „Master of Puppets” – trzeci studyjny album Metallica i jedna z najważniejszych płyt w historii thrash metalu. Krążek został wydany przez Elektra Records i był pierwszym wydawnictwem zespołu dla tej wytwórni.

Zmiana labelu z Megaforce Records okazała się przełomowa. W przeciwieństwie do wcześniejszej współpracy, Metallica nie miała narzuconej sztywnej daty premiery. Muzycy wielokrotnie podkreślali, iż brak presji czasowej pozwolił im dopracować materiał w najmniejszych detalach – zarówno pod względem kompozycji, jak i produkcji. Efektem była płyta bardziej dojrzała, rozbudowana aranżacyjnie i brzmieniowo potężniejsza niż wszystko, co nagrali wcześniej.

Album otwiera „Battery” – eksplozja energii i agresji, która natychmiast ustawia ton całości. Tytułowy „Master of Puppets” stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów w historii metalu – ponad ośmiominutową kompozycją łączącą techniczną precyzję, melodyjne przejścia i bezkompromisową intensywność. Na płycie znalazły się również takie klasyki jak „Welcome Home (Sanitarium)”, „Disposable Heroes” czy instrumentalny „Orion”.

„Master of Puppets” był także ostatnim albumem nagranym z udziałem basisty Cliffa Burtona. Jego wkład kompozytorski – szczególnie słyszalny w „Orionie” – do dziś uznawany jest za jeden z fundamentów brzmienia zespołu w tamtym okresie. Tragiczna śmierć Burtona we wrześniu 1986 roku podczas europejskiej trasy koncertowej nadała tej płycie dodatkowy, symboliczny wymiar.

Z czasem album osiągnął status multiplatynowej płyty i trafił do licznych zestawień najlepszych wydawnictw wszech czasów – nie tylko w kategorii metalu. Co istotne, był to pierwszy thrashmetalowy album, który zdobył tak szerokie uznanie również poza środowiskiem fanów ciężkiego grania.

Czterdzieści lat po premierze „Master of Puppets” wciąż brzmi świeżo, agresywnie i ponadczasowo. To nie tylko kamień milowy w karierze Metalliki, ale też punkt odniesienia dla całego gatunku – dowód na to, iż metal może być jednocześnie brutalny, ambitny i artystycznie wyrafinowany.

1. „Battery” James Hetfield, Lars Ulrich 5:12
2. „Master of Puppets” Hetfield, Ulrich, Cliff Burton, Kirk Hammett 8:35
3. „The Thing That Should Not Be” Hetfield, Ulrich, Hammett 6:36
4. „Welcome Home (Sanitarium)” Hetfield, Ulrich, Hammett 6:27
5. „Disposable Heroes” Hetfield, Ulrich, Hammett 8:16
6. „Leper Messiah” Hetfield, Ulrich 5:40
7. „Orion” (utwór instrumentalny) Hetfield, Ulrich, Burton 8:27
8. „Damage, Inc.” Hetfield, Ulrich, Burton, Hammett 5:32
Idź do oryginalnego materiału