
Dzisiaj zerowy numer, Evroniani, już się być może nie aż tak wyróżnia, ale w 1996 roku musiał zrobić ogromne wrażenie na włoskich czytelnikach. Był zdecydowanie bardziej nowocześnie narysowany niż historie wydawane w innych magazynach, a także zaskakiwał poruszaniem dojrzalszych tematów od pierwszych stron, na których pokazano dość brutalny atak Ewronian na planetę. To był jednak tylko początek i w kolejnych numerach cykl jeszcze bardziej wyróżniał się rysunkami oraz fabułą, co sprawiło, iż stał się niesamowicie popularny nie tylko we Włoszech, ale też w sporej części Europy.

Łącznie w latach 1996-2001 wydano 52 numerów Paperinik New Adventures, później w latach 2001-2002 pojawiło się 18 numerów kontynuacji PK2, a w latach 2002-2005 opublikowano 32 numery rebootu PK Pikappa. Czytelnicy jednak ciepło wspominali oryginalny cykl i w 2014 roku stworzono kontynuację PK - Nuova era, która od tej pory jest nieregularnie publikowana w Topolino i w osobnych albumach. Najnowsza historia - L'esperimento abominio została wydana w tym miesiącu. Łącznie cykl Paperinik New Adventures, nie licząc rebootu, składa się w tej chwili z niemalże 100 historyjek liczących łącznie ponad 6 tysięcy stron.
W Polsce z tego mogliśmy tylko przeczytać jeden niewielki fragment, a w sumie to choćby dwa, jeżeli zaliczymy pewien crossover. W 2001 roku w ramach tomu Kaczor Donald: Imperator kontratakuje Egmont wydał trzy komiksy pochodzące ze środka serii. Być może były plany publikacji kolejnych historii, ale seria Komiksy z Kaczogrodu została dość gwałtownie zamknięta. W 2017 roku natomiast w Gigancie Poleca pojawił się komiks Kaczory czasu będący crossoverem Doubleducka z Superkwękiem, ale właśnie z Superkwekiem z PKNA.

Choć zagranicą pojawiło się w międzyczasie wiele zbiorczych edycji, to niestety Egmont nie jest zainteresowany publikacją serii w Polsce, choć wielokrotnie do tego namawialiśmy wydawnictwo przy różnych okazjach. We Włoszech w tej chwili seria jest wznawiana w formie wielkich omnibusów liczących po 700 stron, natomiast w Niemczech pojawiła się zdecydowanie bardziej budżetowa wersja w ramach LTB Premium. Trzeba tylko mądrze skopiować zagraniczny pomysł i zaprezentować tomy polskim czytelników. Raczej dzisiaj, przy sporej zainteresowaniu kaczkami i superbohaterami, nie powinno być problemu ze sprzedażą.
Źródło ilustracji: Disney Publishing Worldwide






