fot. HBO MAXDrugi sezon “Rodu Smoka” nie udźwignął presji oczekiwań fanów po znakomicie przyjętej pierwszej odsłonie. Fani narzekali na brak akcji i rozwleczone tempo historii.
Twórcom oberwało się także za kilka wątków. Głośno krytykowany byt wspólny wątek Alicent i Rhaeneyry, a także “uziemienie” Daemona w Harrenhall.
2. sezon nie okazał się jednak całkowitym rozczarowaniem. Było kilka epizodów, które naprawdę potrafiły wbić widza w fotel, ale było ich za mało aby zadowolić fanów.
Widzowie liczą na to, iż zakończenie 2. sezonu serialu zapowiada nam więcej akcji i faktyczne rozpoczęcie wojny domowej pomiędzy Zielonymi a Czarnymi.
Krwawo, brutalnie i z pazurem
Drugi sezon “Rodu Smoka” nie był na tak wysokim poziomie, jak pierwszy. Tę opinię dzielili zarówno zwyczajni widzowie, jak i branżowi recenzenci.
Fani zarzucali twórcom, iż serial jest przegadany, nie dzieje się w nim zbyt wiele, a start wojny domowej w rodzie Targaryenów jest przez twórców sztucznie przedłużany.
Rąbka tajemnicy na temat kolejnego sezonu uchylił Matt Smith, czyli serialowy Daemon Targaryen. Aktor zapowiedział, iż kolejny sezon będzie o wiele krwawszy i brutalniejszy, niż 2. odsłona.
Podobnego zdania jest showrunner, czyli Ryan Condal. Potwierdził on, iż trzeci sezon jest największym do tej pory pod względem skali i żaden inny nie ma choćby porównania.
O tym czy tak będzie przekonamy się już niedługo. 3. sezonu “Rodu Smoka” pojawi się na HBO MAX już 22 czerwca.














