3 pytania – Grażyna Biedroń

nowamuzyka.pl 13 godzin temu

W cyklu mikrowywiadów gościmy dj-kę i producentkę z Poznania.

Grażyna Biedroń – dj-ka i producentka z Poznania. Założycielka cykli „Negliż” oraz „Broken House”. Poza graniem na najlepszych festiwalach w Polsce Grażyna miała okazję swoją nietuzinkową selekcją podbijać kluby w Berlinie i Londynie. Artystka z pasją gra i promuje ambitne, undegroundowe brzmienia z pogranicza muzyki house, deep tech, techno, electro, acid oraz minimal. Jako producentka coraz częściej wydaje w zagranicznych labelach mogąc pochwalić się epkami we włoskim Howl Records, hiszpańskim Strain, czy też rumuńskim PUR, ale też np. w rodzimym labelu Superkasety („Brokat i Oranżada”).

Czego ostatnio słuchasz?

Trudno odpowiedzieć na te pytanie, gdyż słuchanie muzyki obejmuje u mnie dwie strefy – diggowanie pod gigi oraz słuchanie w ramach rozrywki, jadąc tramwajem czy będąc na spacerze. jeżeli chodzi o elektronikę to słucham ostatnio nagminnie jeden set jednego z moich top artystów – Christiana AB, gdyż jego selekcja i umiejętność budowania historii ciągle mnie zaskakują, i widzę w tym coś więcej niż miks – jego dobór kawałków powoduje, iż nabierają one innych kolorów i zyskują dodatkową wyjątkowość. Na moich playlistach znajdziecie obok elektroniki dużo undergroundowego, starego rapu, jakieś romantyczne, ale także zadziorne – gitarowe rzeczy typu Deftones. Tuż obok pojawia się także euforyczny mainstream z gigantyczną ilością odsłuchu jak np. Sombr, którym się jaram, czy jakieś boomerskie pop’owe hity z lat 90.

Nad czym w tej chwili pracujesz?

Nad umiejętnością odpoczywania, haha :D. Ze świata muzyki to na pewno pracuję nad tym aby doskonalić swoje winylowe granie, które jeszcze raczkuje choć miewam już okazję zmiksować gdzieś moje woskowe nabytki i bardzo jestem za to wdzięczna, gdyż czuję się tak samo jak 10 lat temu, gdy zaczynałam grać z cdj-ów. Kocham czuć tremę połączoną z euforią będąc w czymś totalnym świeżakiem. Poziom mojej zajawy jest ogromny, czuję jakbym zakochała się na nowo. W międzyczasie muszę dopiąć do końca album dla londyńskiego labelu, ale póki co nie zdradzam szczegółów.

Jaki cudzy występ (set/ koncert) zrobił ostatnio lub w ogóle na Tobie największe wrażenie?

Gdy odwiedziłam po raz kolejny Panoramę w Berlinie zostałam oczarowana setem doświadczonej dj-ki Very czując, iż najlepsi artyści to ci, którzy budują swój niepowtarzalny styl i potrafią hipnotyzować. Wymienię też set mojego dobrego kolegi Łukasza aka Elvira na cyklu HEX w Schronie – wleciały tam takie numery, iż miałam ciarki, ale też pełen szacunek, iż można mieć tak dojrzałe brzmienie i przy tym super skilla. Oba te gigy pokazały, iż na brzmienie i skilla trzeba bardzo długo pracować, ale mieć w sobie to „coś” co nazywam muzyczną intuicją.

zdjęcie autorstwa Bartka Smolarka

https://soundcloud.com/karolina-bachorowicz

Idź do oryginalnego materiału