Asif Kapadia, reżyser nagrodzony Oscarem za dokument o Amy Winehouse, zbudował swoją renomę na filmach biograficznych. Wcześniej stworzył Sennę, niezwykle ceniony dokument o brazylijskim kierowcy wyścigowym, film o Diego Maradonie i Rogerze Federerze. Realizował także projekty fabularne, w tym dwa odcinki serialu Mindhunter. 2073 jednak stanowi hołd dla klasycznego dzieła La Jetée Chrisa Markera z 1962 roku. Co interesujące to dokładnie ten sam francuski sci-fi, który zainspirował 12 małp Terry’ego Gilliama.
Również do pewnego stopnia eksperymentalny 2073 trafił do kin w 2024 roku. Ten fabularyzowany dokument z udziałem aktorów opowiada o dystopijnej przyszłości i jest przeplatany materiałami archiwalnymi. Nie poradził sobie dobrze w kinach – zarobił jedynie nieco ponad 50 000 dolarów na całym świecie. W obsadzie znalazły się Samantha Morton (Raport mniejszości) i Naomi Ackie, znana z Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie, jako ocalałe w świecie przyszłości.

2073 otrzymał mieszane recenzje i w tej chwili ma wynik 48% w serwisie Rotten Tomatoes. W opisie na RT czytamy: Jest rok 2073 i najgorsze obawy współczesnego świata się spełniły. Drony nadzorcze wypełniają spalonym pomarańczem niebo, a zmilitaryzowana policja przemierza zrujnowane ulice, podczas gdy ocaleni ukrywają się pod ziemią, starając się pamiętać o wolnym i pełnym nadziei życiu. To pomysłowa mieszance wizjonerskiej science fiction i spekulatywnej literatury faktu.
Pomimo mieszanego odbioru i słabych wyników w box office, 2073 przeżywa niezwykły renesans na platformach streamingowych. Według FlixPatrol utrzymuje się w pierwszej piątce najchętniej oglądanych filmów w globalnym rankingu HBO Max.



















