Teraz jesteśmy poważnymi specjalistami i mistrzami w swoim fachu. A przecież były czasy, kiedy jedni z nas sprzedawali arbuzy, inni myli podłogi w kinach, a jeszcze inni krzyczeli: „Wolna kasa!”. I mieliśmy przy tym mnóstwo śmiechu! Do dziś zostały nam ciepłe i zabawne wspomnienia, mimo wszystkich trudności i absurdalnych sytuacji, w które wielu z nas regularnie wpadało.