Każdy, kto choć raz korzystał z komunikacji miejskiej, wie, iż nie można przewidzieć, na jakich współpasażerów się trafi. Potrafią się tam rozgrywać historie zupełnie nie z tej ziemi — od przygód godnych samego Indiany Jonesa po dramaty rodem z telenoweli, o których potem można tylko opowiadać, dodając: „Przysięgam, dokładnie tak było”. Wszystko zależy od tego, jak się komu poszczęści!