Fani Stephena Kinga wyczekują powrotu „To: Witajcie w Derry” i choć na pierwsze materiały z 2. sezonu jeszcze poczekamy, twórca serialu właśnie wręczył nam garść konkretów na temat nadchodzących odcinków. Co ujawnił?
Twórcy serialu „To: Witajcie w Derry” bynajmniej nie spieszą się z realizacją następnych odcinków, a HBO zwleka z oficjalnymi komunikatami, ale pierwsze szczegóły na temat kontynuacji nareszcie zaczynają wypływać zza kulis. Co wydarzy się w 2. sezonie hitu z Billem Skarsgårdem w roli morderczego klauna?
To: Witajcie w Derry sezon 2 – o czym będzie kontynuacja?
Kolejne przebudzenia Pennywise’a rozdziela w świecie Stephena Kinga i Klubu Frajerów jakieś 27 lat, co oznacza, iż w 2. sezonie znajdziemy się w latach 30. XX wieku. Zagłębienie się w przeszłość miasteczka Derry pociągnie za sobą wątki rodem z hitu sci-fi Netfliksa – jak sugerował finał 1. sezonu zobaczymy, iż klaun spróbuje powstrzymać przodków swoich największych rywali, wędrując w czasie.
Teraz współtwórca serialu, Andy Muschietti, wyjaśnił, iż kluczowym koszmarem 2. sezonu będą warunki panujące w nawiedzonym miasteczku w dobie Wielkiego Kryzysu z przełomu lat 20. i 30.
— Duch kombinatorstwa ery Wielkiego Kryzysu będzie wyraźnie obecny w naszych bohaterach. [W Derry lat 30.] każdy próbuje jakoś przetrwać i poradzić sobie pomimo okoliczności. Będą robić naprawdę szalone rzeczy. Oczywiście nie pominiemy też społecznych, kulturowych i straszliwych realiów tamtej epoki. To właśnie one stanowią samo centrum i serce naszej historii – czytamy w Variety.
’It: Welcome to Derry’ Creator Says Season 2 Will 'Not’ Shy Away From the 'Horrible’ Cultural Themes of the 1930s: It’s the 'Heart of Our Story’ https://t.co/5O6n61xVC9
— Variety (@Variety) August 1, 2026
Oczekujcie też mocnej zmiany w samej estetyce serialu. Podczas gdy 1. sezon wyraźnie czerpał z pierwowzoru Stephena Kinga, ciąg dalszy zabierze nas do czasów, o których powieść wspominała tylko w porozmieszczanych pomiędzy adekwatnymi rozdziałami interludiach.
— W tym przypadku Derry na pierwszy rzut oka przypomina niemal cmentarz. To jak szczątki czegoś, co kiedyś żyło, ponieważ ludzie są wyczerpani, biedni, zmęczeni, bez pracy i bez dachu nad głową. Dzieci nie mają spokojnego, bezpiecznego życia na przedmieściach. Znajdują się w zupełnie innej sytuacji. Niektóre z nich są sierotami albo uciekły z domu, więc otaczający je świat jest bardzo ponury. Ale zawsze tli się też jakaś nadzieja – właśnie ona napędza naszą nową grupę.
2. sezon „To: Witajcie w Derry” wprowadzi na ekrany zupełnie nowych bohaterów, ale oczekujcie wyraźnych łączników z przyszłymi mieszkańcami miasteczka w Maine.
— Powiązania zawsze będą. Jest choćby pewne drzewo genealogiczne – zapowiedział Muschietti.
Niestety, na pierwszy wgląd w kontynuację prequela „To” długo jeszcze poczekamy – niedawno na temat tempa prac wypowiedział się szef HBO. Co z 2. sezonem „To: Witajcie w Derry”? Cóż, sprawdźcie, co takiego zdradził.













