2 nowe SUV-y Toyoty wywołały tu zaćmienie bestsellera. Królowie hybryd osiągnęli mistrzostwo w napędzie, który krytykują

wrc.net.pl 3 godzin temu

Choć od lat Toyota pozostaje sceptyczna co do przejścia na napędy elektryczne, to nie przeszkadza im to podbijaniu tego segmentu. Coraz większe sukcesy na tym polu japońska marka odnosi w silnie zelektryfikowanej Norwegii. W zeszłym miesiącu 2 nowe SUV-y Toyoty przyćmiły choćby dominatora rynku, czyli Teslę Model Y.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Elektryczny duet Toyoty robi furorę w Norwegii
  • SUV Tesli nie ma tam sobie równych, choćby gdy nikt go nie kupi
  • Tesla mogła sobie pozwolić na wakacje od sprzedaży

Elektryczny duet Toyoty robi furorę w Norwegii

Norwegia nie przestaje zadziwiać swoją adaptacją do napędów elektrycznych. Mimo ograniczenia wielu ulg, udział samochodów na prąd tylko tam rośnie. Dane OFV AS są jednoznaczne, bo pokazują, iż w tym roku 97,6 proc. nowych aut ma tam napęd wyłącznie elektryczny. Rok temu, przy atrakcyjniejszych ulgach, ten odsetek wynosił 97,2 proc. Ogólna sprzedaż pozostaje na zbliżonym poziomie do zeszłorocznego.

Toyota bZ4X. // fot. materiały prasowe

Od stycznia do lipca 2026 r. zarejestrowano bowiem 83 012 nowych pojazdów, czyli tylko o 2,4 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W minionym miesiącu na norweskie drogi wyjechało 9 609 nowych aut. Największym hitem okazała się Toyota bZ4X (532 szt.), której na podium towarzyszyli Volkswagen ID.4 (485 szt.) i Toyota Urban Cruiser (437 szt.). W lipcu kompletnie niezauważona została tam Tesla Model Y (tylko 23 szt.), której dostawy będą prawdopodobnie skumulowane w kolejnych miesiącach.

SUV Tesli nie ma tam sobie równych, choćby gdy nikt go nie kupi

Choć Tesla Model Y nie znalazła się choćby w czołowej 80-tce lipca, to i tak zdecydowanie prowadzi w tegorocznym rankingu. Od stycznia do lipca naliczono jej 11 155 rejestracji. To trzykrotnie więcej od nowego wicelidera, którym po zeszłym miesiącu została Toyota bZ4X (3 646 szt.). Japońska marka ma tam na podium aż 2 SUV-y, bo tegorocznym hitem jest także nowa Toyota Urban Curiser (3 615 szt.).

Tesla Model Y Standard. // fot. materiały prasowe

Z czołowej trójki wypadła Tesla Model 3 (3 242 szt.), której w lipcu zarejestrowano dosłownie jedną sztukę. W efekcie mocno podgonił ją Volkswagen ID.4 (3 147 szt.), który rok temu był drugi. Ścisłą czołówkę tworzą tam także Volvo EX40 (2 678 szt.), Volkswagen ID.3 (2 512 szt.) i Volvo EX30 (2 235 szt.). Top 10 zamykają BMW iX3 (2 133 szt.) oraz Skoda Elroq (2 100 szt.). Do tego elitarnego klubu mocno dobija się też elektryczna Toyota C-HR+ (2 041 szt.).

Tesla mogła sobie pozwolić na wakacje od sprzedaży

Mimo słabszego miesiąca Tesla pozostaje najpopularniejszą marką samochodową w Norwegii. Z 14 413 rejestracjami w tym roku ma 17,4 proc. udziału w tym najbardziej elektrycznym rynku Europy. Wygrany miesiąc pozwolił Toyocie umocnić się na pozycji wicelidera. kilka zabrakło, aby uzyskać 5-cyfrowy wynik po 7 miesiącach, ale licznik zatrzymał się 9 972 szt. Japoński producent ma tam jednak aż 12 proc. udziału. Podium kompletuje Volkswagen (8 149 szt.). W klasie premium rządzi tam Volvo (6 287 szt.), które jest popularniejsze od BMW (4 444 szt.). Za szóstą Skodą (3 725 szt.) plasuje się najpopularniejsza z chińskich marek, Xpeng (3 522 szt.).

Idź do oryginalnego materiału