150 piosenek. Foo Fighters na warszawskiej scenie

angora24.pl 14 godzin temu

Wciąż też gra w stylu wywodzącym się z tamtych czasów, bo przecież grunge i metal to ostrzejsze odmiany rocka. Po pierwszej godzinie zorganizowanego przez firmę Live Nation występu wydawało się, iż jego struny głosowe pękną, ale nic takiego się nie stało. Grohl bez wysiłku, z uśmiechem na ustach, brnął dalej. Czteroletni staż w grunge’owej kapeli Nirvana (1990 – 1994), która też potrafiła donośnie zagrzmieć, pozwolił muzykowi złapać mistrzowską estradową formę. Mimo iż teraz gra w innym zespole, stadionowa energia go nie opuszcza. Wręcz przeciwnie. Przybywa mu jej z każdym rokiem, co prawdopodobnie zauważyli melomani obecni 15 czerwca na Narodowym, a tym bardziej ci, którzy oglądali też któryś z czterech wcześniejszych występów Foo Fighters w Polsce.

Mimo obecności na Narodowym takiej muzycznej gwiazdy, stadion był tylko w połowie zapełniony. Publiczność zajmowała miejsca wyłącznie w dolnych rzędach. Górne trybuny były wolne. Płyta stadionu też na początku świeciła pustkami, ale w trakcie koncertu prawie się zapełniła.

Stadionowa publiczność

Foo Fighters cieszą się renomą za Atlantykiem, gdzie w dowód uznania za ich trwającą 32 lata muzyczną działalność zostali 30 października 2021 roku przyjęci do prestiżowej Rockandrollowej Izby Sławy. U nas ich nagrania jednak rzadko goszczą w radiu i może stąd ta sytuacja. Wprawdzie młodzi melomani teraz częściej docierają do muzyki przez internet, a nie dzięki radiu, ale widocznie słuchają tam innych wykonawców.

Idź do oryginalnego materiału