100. urodziny ojca Asteriksa. René Goscinny przez cały czas obecny w naszym życiu

angora24.pl 5 godzin temu

René Goscinny urodził się 14 sierpnia 1926 w Paryżu. Jego ojciec, Stanisław Gościnny, był inżynierem chemikiem pochodzącym z Warszawy. Matka, Anna Bereśniak, pochodziła z Chodorkowa koło Żytomierza, miejscowości znajdującej się dziś w Ukrainie. Jego rodzice poznali się nad Sekwaną i tam pobrali w 1919 roku.

Gdy przyszły autor „Asteriksa” miał dwa lata, rodzina przeprowadziła się do Buenos Aires, gdzie René spędził kolejne lata. W 1943 zmarł jego ojciec i młody Goscinny musiał zacząć zarabiać. Już wówczas zaczął wykorzystywać swój talent i podjął pracę jako ilustrator w agencji reklamowej, a w wieku 19 lat wyjechał do Nowego Jorku z zamiarem zrobienia kariery rysownika. Chociaż nie odniósł spektakularnego sukcesu, to poznał tam środowisko młodych amerykańskich grafików i satyryków. Ale też stopniowo zrozumiał, iż jego największym talentem nie jest rysowanie, ale pisanie.

Po powrocie do Europy rozpoczął więc współpracę z belgijskim rysownikiem Morrisem przy przygodach Lucky Luke’a. To za czasów Goscinnego seria o samotnym kowboju przeżywała jeden ze swoich najlepszych okresów. A z Jean-Jacques’em Sempém stworzył Mikołajka. Historie o francuskim uczniu i jego kolegach początkowo ukazywały się w prasie, zanim stały się książkowym fenomenem.

W 1951 poznał w Paryżu Alberta Uderzo i to z nim pod koniec lat 50. założył czasopismo „Pilote”. Dla niego wspólnie stworzyli Asteriksa. Pomysł był prosty. Niewielka galijska wioska jako jedyna opiera się legionom Juliusza Cezara dzięki magicznemu napojowi przygotowywanemu przez druida Panoramiksa. Sukces okazał się gigantyczny. Sekret komiksu polegał na tym, iż można było czytać go na kilku poziomach. Dzieci śmiały się z bójek z Rzymianami i apetytu Obeliksa, dorośli rozpoznawali aluzje polityczne, stereotypy narodowe, parodie francuskiej biurokracji, reklamy, współczesnego języka czy zachowań społecznych. Starożytna Galia stała się krzywym zwierciadłem współczesnej Francji.

Goscinny zmarł nagle 5 listopada 1977 w Paryżu na atak serca. Miał zaledwie 51 lat. Jego bohaterowie przeżyli jednak swojego autora i kolejne pokolenia przez cały czas poznają świat poprzez przygody Asteriksa, Obeliksa i ich wiernego Idefiksa, Lucky’ego Luke’a czy niesfornego Mikołajka. Miarą jego sukcesu pozostaje zresztą nie tylko milion sprzedanych komiksów – to także inspirowane jego postaciami filmy czy uwielbiany we Francji Park Asteriksa.

Świat z chęcią upamiętnia artystę. W styczniu w Alicante zorganizowano cykl „Por Tutatis: 100 anos del genio de Goscinny”, poświęcony jego humorowi i wpływowi na rozwój europejskiego komiksu. W marcu specjalny dzień poświęcony autorowi i historii komiksu zorganizował paryski Institut de France. Szczególne znaczenie mają jednak uroczystości w mieście jego dzieciństwa. W sobotę 15 sierpnia słynna Avenida Corrientes w Buenos Aires zamieniła się w przestrzeń poświęconą twórczości René. Zaplanowano m.in. pokaz wyświetlany na Obelisku, projekcje na wielkich ekranach, atrakcje dla całych rodzin oraz specjalne wydarzenia w księgarniach i restauracjach.

Sto lat po jego narodzinach świat Goscinnego pozostaje zadziwiająco żywy, ucząc nas śmiania się z samych siebie i otaczającego nas świata. I zachwycając kolejne pokolenia małych i dużych czytelników.

Idź do oryginalnego materiału