10 największych przebojów 2026 roku

boxoffice-bozg.pl 5 godzin temu

Pierwszego dnia 2026 roku przyglądamy się filmom, które zgarną prawdopodobnie najwięcej kasy w światowych kinach w najbliższych dwunastu miesiącach. Wytypowanie dziesięciu najlepszych pod tym względem tytułów okazało się tym razem dość proste (oczywiście chodzi o filmy z Hollywood, bo nigdy nie wiadomo, jakie niespodzianki zapodają nam Chińczycy i/lub Japończycy). No to zaczynamy!

Na pierwszy naprawdę duży przebój będziemy musieli poczekać prawdopodobnie – zresztą tak jak w roku poprzednim – do kwietnia. Na pierwszy kwartał Hollywood przygotowało wprawdzie kilka dużych tytułów, jednak żaden z nich nie jest „pewniakiem”. Choć pierwsze reakcje widzów na Wichrowe wzgórza z Margot Robbie i Jacobem Elordi są dość mieszane, i szczególnie negatywnie do adaptacji, za którą odpowiada Emerald Fennell (Obiecująca. Młoda. Kobieta., Saltburn) wydają się być nastawieni fani literackiego pierwowzoru, to jednak tego typu filmów z premierą w Walentynki nie należy lekceważyć.

Z kolei w marcu do łask widzów spróbuje wrócić Pixar z kolejnym oryginalnym filmem, Hopnięci. Elio nie wypalił w ubiegłym roku, więc twórcy liczą prawdopodobnie na wynik bliżej tego, jaki w 2023 osiągnąło Między nami żywiołami (prawie $500 mln). Jednak jeżeli marcowa nowość miałaby flopnąć, to Pixar na pewno odbije się od dna kilka miesięcy później. Ale o tym za chwilę. Jeszcze zanim przejdziemy do pierwszego filmu, który pod koniec roku znajdzie się prawdopodobnie w pierwszej dziesiątce najbardziej dochodowych premier, warto wspomnieć o Projekcie Hail Mary. Adaptacja popularnej powieści sci-fi w reżyserii Phila Lorda i Christophera Millera, która zebrała podobno bardzo pozytywne reakcje podczas pokazów próbnych, może okazać się jedną z największych pozytywnych box office’owych niespodzianek roku. Czy wystarczy jednak, żeby wskoczyć do pierwszej dziesiątki? Może być blisko…

Filmem, który nie tylko wskoczy do pierwszej dziesiątki, a prawdopodobnie do piątki (a może choćby na podium) jest Super Mario Galaxy Film. Kontynuacja Super Mario Bros. Film, który dokładnie trzy lata wcześniej zarobił globalnie blisko $1,36 mld i był drugą najbardziej dochodową premierą tamtego roku, jest mocnym kandydatem do przekroczenia pułapu miliarda dolarów w kinach na całym świecie. choćby jeżeli nie uda się powtórzyć fantastycznego wyniku poprzednika, to bez wątpienia będzie to jeden z największych przebojów roku. Premiera na początku kwietnia, dokładnie tak jak w przypadku pierwszej części w 2023 roku oraz Minecraft: Film w roku ubiegłym i brak mocnej konkurencji w kolejnych tygodniach na pewno będzie sprzyjał temu tytułowi.

Jeszcze w kwietniu, ale pod koniec miesiąca, na ekranach kin pojawi się kolejny mocny kandydat do grona dziesięciu najbardziej dochodowych premier 2026 roku. Mowa o filmie Michael. Biografia „Króla Popu”, mimo problemów produkcyjnych oraz kontrowersji wokół Michaela Jacksona, może okazać się tym tytułem, który przyciągnie do kin największą liczbę normików. jeżeli jakaś biografia muzyczna jest w stanie powtórzyć sukces Bohemian Rhapsody ($879 mln na całym świecie), to jest to właśnie Michael. Film ten może także zdominować box office w kolejnym miesiącu, który oficjalnie rozpoczyna sezon letni w amerykańskich kinach.

W maju na ekrany często trafiają filmy, które ostatecznie trafiają do grona dziesięciu najpopularniejszych w całym roku. Tym razem może być inaczej. Na pierwszy ogień pójdzie Diabeł ubiera się u Prady 2. Kontynuacja bardzo lubianej i chyba już choćby kultowej komedii, która była jedną z największych box office’owych niespodzianek 2006 roku ($326 mln na całym świecie przy budżecie na poziomie $35 mln) szykuje się na duży hit. Jej zwiastun zgromadził podobno najwięcej wyświetleń pośród wszystkich opublikowanych w zeszłym roku zapowiedzi i ustanowił rekord wszech czasów pod względem wyświetleń zwiastunów filmów komediowych. W tej chwili ciężko jednak spodziewać się przychodów, które pozwolą na zajęcie miejsca w pierwszej dziesiątce roku (choć pierwsza część 20 lat temu zajęła bardzo wysokie 12. miejsce).

Miejsca w pierwszej dziesiątce zabraknie także prawdopodobnie dla najnowszego filmu ze świata Gwiezdnych wojen. Mandalorian i Grogu będzie nie tylko testem obecnej kondycji gwiezdnej sagi, ale również tego, w jakim stopniu popularność serialu na Disney+ przełoży się na box office. Osobiście przeczuwam, iż może skończyć się na rozczarowującym rezultacie w okolicach tego, jaki w 2018 roku odnotował Han Solo: Gwiezdne wojny – historie, czyli w okolicach $400 mln. W 2018 roku taki rezultat oznaczał dopiero 24. miejsce w całorocznym rankingu.

Wróćmy jednak do filmów, które powinny znaleźć się w TOP 10 tego roku. Takim tytułem jest jak najbardziej Toy Story 5 z premierą w czerwcu. Pixar w ostatnich latach zaliczył kilka wpadek (jedną z nich był spin-off serii o zabawkach, Buzz Astral), jednak w 2024 roku W głowie się nie mieści 2 zgarnęło na całym świecie aż $1,7 mld (rekordowy wynik dla hollywoodzkiej animacji oraz dziewiąty najlepszy rezultat w historii). Nie bez powodu animacyjne studio Disneya stawia znów mocniej na kontynuacje. Poza tym wynik czwartej części z 2019 roku ($1,073 mld) wskazuje na to, iż seria Toy Story (mimo wpadki spin-offu) ma się dobrze.

W czerwcu na ekranach pojawią się jeszcze m.in. Supergirl: Woman of Tomorrow oraz Dzień objawienia. Ten pierwszy, żeby trafić do pierwszej dziesiątki roku, musiałby zarobić prawdopodobnie więcej niż zeszłoroczny Superman. Szanse na to są jednak praktycznie zerowe. Film Jamesa Gunna wygenerował na całym świecie $616 mln, co pozwoliło mu zająć właśnie dziesiąte miejsce w całorocznym rankingu (i pokonać wszystkie trzy zeszłoroczne filmy Marvela). Z kolei najnowszy film Stevena Spielberga, którego ostatni duży przebój – Player One ($583 mln na całym świecie) – wyszedł w 2018 roku, powróci z oryginalnym kinem sci-fi, a to jest często ryzykowne i prawie nigdy nie przekłada się jeden z dziesięciu najlepszych wyników roku (jeśli za kamerą nie stoi Christopher Nolan lub James Cameron).

Druga połowa roku rozpocznie się o mocego uderzenia, bowiem aż cztery* lipcowe premiery trafią ostatecznie do pierwszej dziesiątki roku. Zacznijmy może od tej ostatniej, która w lipcowym box office zanurzy tylko jeden palec, a większość kasy zgarnie w sierpniu: Spider-Man: Całkiem nowy dzień. Ostatne dwanaście miesięcy nie były łaskawe dla ekranizacji komiksów, szczególnie tych należących do MCU, ale na 2026 rok Marvel przygotował dwa bardzo mocne tytuły. Sony będzie próbowało powtórzyć sukces Spider-Mana: Bez drogi do domu w grudniu 2021 roku ($1,92 mld), jednak tamten film był jedynym w swoim rodzaju fenomenem, więc osiągnięcie podobnego wyniku jest raczej niemożliwe (nawet jeżeli tym razem dojdzie do premiery w Chinach).

Sukces poprzednika będzie próbowało powtórzyć również studio Universal z Minions 3, które do kin wejdzie na początku lipca. W 2022 roku Minionki: Wejście Gru wygenerowało na całym świecie $940 mln, z kolei dwa lata później Dru, Gru i Minionki zarobiły $972 mln. To potwierdza, iż filmy z Minionkami nadal, po 15 latach od premiery Jak ukraść Księżyc, cieszą się bardzo dużą popularnością. Dlatego również tegoroczna nowość powinna sprzedać się bardzo dobrze, zajmując miejsce wśród dziesięciu najbardziej dochodowych filmów na całym świecie.

Tymczasem Disney w lipcu stawia na kolejną wersję live-action swojej animacji. Tym razem jest to Vaiana, która do kin wejdzie zaledwie dziesięć lat po premierze animowanego pierwowzoru i niecałe dwa lata po premierze jej kontynuacji. A ta zarobiła na całym świecie zarobiła ponad miliard dolarów. Biorąc to pod uwagę, trudno nie sądzić, iż tegoroczna nowość będzie mimo wszystko sporym przebojem.

Na bardzo duży przebój szykuje się również najnowszy film Christophera Nolana. Dokładnie trzy lata po premierze Oppenheimera, który był sukcesem nie tylko finansowym ($975 mln), ale i artystycznym (siedem Oscarów), reżyser powróci ze swoją adaptacją Odysei, która ze swoją gwiazdorską obsadą i widowiskowością będzie prawdopodobnie nie tylko jednym z największych przebojów lata, ale też całego roku.

Z kolei tegoroczna jesień nie zapowiada się zbyt mocno. Po sierpniu na pierwsze duże przeboje przyjdzie nam poczekać prawdopodobnie dopiero do listopada, a może choćby grudnia. W okolicach amerykańskiego Święta Dziękczynienia na ekranach pojawi się animacja Disneya, Hexed oraz kolejna część Igrzysk śmierci. Ten pierwszy, jako oryginalny film, nie będzie raczej w stanie powtórzyć sukcesu kontynuacji, które Disney wypuścił w ubiegłych dwóch latach: Vaiany 2 i Zwierzogrodu 2 (obecnie $1,46 mld). Ostatnie dwa oryginale tytuły – Dziwny świat w 2022 roku oraz Życzenie w 2023 roku – zarobiły na całym świecie tylko $73,6 mln i $255 mln. Disney będzie liczył prawdopodobnie na lepszy wynik w przypadku tegorocznej nowości. Z kolei Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek może celować w rezultat podobny do tego, jaki w 2023 roku zaliczył poprzedni prequel, Igrzyska śmierci: Ballada ptaków i węży ($362 mln).

Trzy ostatnie filmy, które znajdą się prawdopodobnie w pierwszej dziesiątce całorocznego rankingu za 2026 roku wystartują w kinach w grudniu. Pierwszym z nich, który na ekranach pojawi się jeszcze w pierwszej połowie miesiąca, jest Jumanji 3 (pewnie otrzymamy jakiś podtytuł, tak jak w przypadku dwóch poprzednich części, bo adekwatnie jest to czwarty film z serii). Pierwszy film z kontynuowanej w tej chwili serii zarobił w 2017 roku fantastyczne $962 mln, z kolei jego kontynuacja z 2018 roku – $802 mln. jeżeli spadek części trzeciej względem drugiej będzie procentowo zbliżony do tego między częścią pierwszą i drugą, to tegoroczna nowość i tak powinna znaleźć miejsce w globalnym TOP 10 roku.

A na koniec czeka nas box office’owy pojedynek, jakiego nie było od czasu #Barbenheimer (oczywiście jeżeli premiera żadnego z tych filmów nie zostanie przeniesiona). Tego samego dnia na ekranach pojawią się bowiem Diuna: Część Trzecia oraz Avengers: Doomsday. Choć mogłoby się wydawać, iż oba tytuły celują w podobną, w mniejszym lub większym stopniu napędzaną przez fanbazy widownię i mogą sobie nawzajem zaszkodzić, to okres bożonarodzeniowy rządzi się swoimi prawami i jest z box office’owego punktu widzenia na tyle pojemny, iż oba filmy będą w stanie ze sobą koegzystować. Wynik „trzeciej Diuny” będzie w dużym stopniiu zależał od tego, jak zostanie przyjęty jako adaptacja kontynuacji powieści, która została w całości zekranizowana w pierwszych dwóch filmach. Diuna: Część Druga ($715 mln) zaliczyła – z wielu różnych powodów (m.in. premiera po pandemii, dystrybucja tylko w kinach) – duży skok w przychodach względem Diuny z 2021 roku ($411 mln). Czy możliwy jest kolejny skok?

Tymczasem Avengers: Doomsday będzie miał za zadanie przywrócenie MCU na adekwatne box office’owe tory. Trzy zeszłoroczne filmy – Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat ($415 mln), Thunderbolts* ($382 mln) oraz Fantastyczna czwórka: Pierwsze kroki ($522 mln) – sprzedały się poniżej oczekiwań, lądując dopiero w drugiej dziesiątce najbardziej dochodowych premier roku w światowych kinach. Problem obecnego MCU polega również na tym, iż w związku z serialami na Disney+ uniwersum jest zbyt mocno rozproszone i brakuje mu spójności napędzającej jego sukces w latach 2008-2019, której zwięczeniem były Avengers: Wojna bez granic ($2,05 mld) oraz Avengers: Koniec gry ($2,8 mld). Już tylko z tego względu nie należy spodziewać się aż tak gigantycznych przychodów, które odnotowały tamte produkcje. Z drugiej strony żaden dotychczasowy film Marvela z „Avengers” w tytule nie zarobił mniej niż $1,4 mld, i tym razem również nie powinno być inaczej.

Prognozowane TOP 10 najbardziej dochodowych filmów 2026 roku w światowych kinach:

  1. Avengers: Doomsday
  2. Spider-Man: Całkiem nowy dzień
  3. Super Mario Galaxy Film
  4. Toy Story 5
  5. Odyseja
  6. Michael
  7. Moana
  8. Minions 3
  9. Diuna: Część Trzecia
  10. Jumanji 3
Idź do oryginalnego materiału