Nie żyje aktor Stew McLean. Policja podejrzewa zabójstwo

filmweb.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: plakat


Nie żyje kanadyjski aktor Stew McLean. Jego ciało zostało odnalezione przez Kanadyjską Królewską Policję Konną. Aktor zaginął i był poszukiwany. Teraz wszczęte zostanie śledztwo w sprawie potencjalnego zabójstwa. McLean miał 45 lat.

Kim był Stew McLean?




Agencja talentów Lucas Talent z Vancouver, która reprezentowała aktora, pożegnała Stewa McLeana w poście na Facebooku: Z wielkim smutkiem żegnamy naszego ukochanego klienta, Stewa McLeana. Zawsze przyjemnie się z nim pracowało. Był oddany, profesjonalny, gotowy do pracy i niezwykle zabawny! Wielu reżyserów castingu odezwało się do nas, by złożyć kondolencje rodzinie Stewa i naszej agencji. Każda z takich wiadomości mówi to samo: był wspaniałym człowiekiem i będziemy za nim głęboko tęsknić.

Stew McLean był aktorem drugoplanowym i epizodycznym. Wystąpił m.in. w takich serialach jak "Morderstwo w małym mieście", "Uśmiechnięta buźka: Seryjny morderca", "Virgin River", "Beyond", "Nie z tego świata" i "Arrow". Grał też w filmach "Córka wilka", "Signed, Sealed, Delivered: One in a Million" i "The Killer Inside: The Ruth Finley Story".

Zaginięcie McLeana zostało zgłoszone 18 maja, aktor był po raz ostatni widziany żywy 15 maja w swoim domu w Lions Bay. Kanadyjska Królewska Policja Konna wszczęła śledztwo i w toku dochodzenia odkryła dowody sugerujące, iż pan Mclean padł ofiarą zabójstwa, czytamy w oświadczeniu prasowym policji.

"Uśmiechnięta buźka: Seryjny morderca" – zwiastun




Idź do oryginalnego materiału