Właśnie zakończyły się zdjęcia do filmu "Dobre chłopaki". Debiut fabularny Igora Priwieziencewa opowiada o dwóch outsiderach, których dzieli niemal wszystko, ale mimo to rodzi się między nimi niezwykła więź. Na ekranie obok Konrada Eleryka i debiutującego Samsona Owino Ochienga zobaczymy m. in. Andrzeja Konopkę, Cezarego Pazurę, Magdalenę Boczarską i Marię Kanię.
"Dobre chłopaki" to opowieść w duchu "Nietykalnych", "Leona zawodowca" czy "Green Book", zabierająca widza w emocjonalną, pełną napięcia i humoru podróż, podczas której rodzi się przyjaźń, jakiej nikt się nie spodziewał. Dramat miesza się tu z humorem, a brutalność świata z momentami życzliwości.
Po raz pierwszy w głównej roli na wielkim ekranie zobaczymy Konrada Eleryka. Jego Albert to bohater pełen sprzeczności, niejednoznaczny i daleki od oczywistych schematów. Partneruje mu 15-letni Kenijczyk, Samson Owino Ochieng, absolutne odkrycie tego filmu.
Jak przyznaje reżyser Igor Priwieziencew, znalezienie chłopca do roli Salifou było jednym z największych wyzwań tej produkcji.
Dwukrotnie byliśmy w Afryce, żeby spotykać się z dziećmi wybranymi w trakcie castingu. Do ostatniego etapu trafiło dwanaścioro kandydatów w przedziale wiekowym 11-15 lat. Konrad Eleryk przez ponad tydzień uczestniczył w próbach z dziećmi w Nairobi. Wybór nie był prosty, bo trójka z nich była absolutnie niesamowita i utalentowana. Wśród nich była także dziewczynkę – Ravilla (która zresztą gra w filmie siostrę Salifou). Ale wszyscy czuliśmy, iż Samson ma największy "dostęp" do naszego bohatera. Jest niezwykle intrygujący, ma ogromną charyzmę ekranową, poczucie humoru i przede wszystkim nieprawdopodobną intuicję oraz naturalność. Jego poziom skupienia, profesjonalizm, przygotowanie do roli i rozumienie jej niuansów, zaskoczyły nas wszystkich. Trudno było uwierzyć, iż to jego pierwszy raz na planie filmowym. I pierwszy raz w -18 stopniach – mówi Priwieziencew.
Po policyjnym nalocie Albert traci towar i wiarygodność w półświatku. Odzyskanie jednego i drugiego, to kwestia życia i śmierci. Pomoc przychodzi z niespodziewanej strony: od zagubionego, bystrego nastolatka, który widział, kto go okradł. Tak zaczyna się zaskakująca relacja twardziela z samotnym dzieciakiem, która dla obu może okazać się szansą.
"Dobre chłopaki" to feel-good movie, w którym śmiech przeplata się ze wzruszeniem, a bohaterowie zmieniają się nie poprzez wielkie gesty, ale drobne, ludzkie momenty.
Film trafi na ekrany kin w 2026 roku.
"Dobre chłopaki" – o filmie
"Dobre chłopaki" to opowieść w duchu "Nietykalnych", "Leona zawodowca" czy "Green Book", zabierająca widza w emocjonalną, pełną napięcia i humoru podróż, podczas której rodzi się przyjaźń, jakiej nikt się nie spodziewał. Dramat miesza się tu z humorem, a brutalność świata z momentami życzliwości.
Po raz pierwszy w głównej roli na wielkim ekranie zobaczymy Konrada Eleryka. Jego Albert to bohater pełen sprzeczności, niejednoznaczny i daleki od oczywistych schematów. Partneruje mu 15-letni Kenijczyk, Samson Owino Ochieng, absolutne odkrycie tego filmu.
Jak przyznaje reżyser Igor Priwieziencew, znalezienie chłopca do roli Salifou było jednym z największych wyzwań tej produkcji.
Dwukrotnie byliśmy w Afryce, żeby spotykać się z dziećmi wybranymi w trakcie castingu. Do ostatniego etapu trafiło dwanaścioro kandydatów w przedziale wiekowym 11-15 lat. Konrad Eleryk przez ponad tydzień uczestniczył w próbach z dziećmi w Nairobi. Wybór nie był prosty, bo trójka z nich była absolutnie niesamowita i utalentowana. Wśród nich była także dziewczynkę – Ravilla (która zresztą gra w filmie siostrę Salifou). Ale wszyscy czuliśmy, iż Samson ma największy "dostęp" do naszego bohatera. Jest niezwykle intrygujący, ma ogromną charyzmę ekranową, poczucie humoru i przede wszystkim nieprawdopodobną intuicję oraz naturalność. Jego poziom skupienia, profesjonalizm, przygotowanie do roli i rozumienie jej niuansów, zaskoczyły nas wszystkich. Trudno było uwierzyć, iż to jego pierwszy raz na planie filmowym. I pierwszy raz w -18 stopniach – mówi Priwieziencew.
"Dobre chłopaki" – opis fabuły
Po policyjnym nalocie Albert traci towar i wiarygodność w półświatku. Odzyskanie jednego i drugiego, to kwestia życia i śmierci. Pomoc przychodzi z niespodziewanej strony: od zagubionego, bystrego nastolatka, który widział, kto go okradł. Tak zaczyna się zaskakująca relacja twardziela z samotnym dzieciakiem, która dla obu może okazać się szansą.
"Dobre chłopaki" to feel-good movie, w którym śmiech przeplata się ze wzruszeniem, a bohaterowie zmieniają się nie poprzez wielkie gesty, ale drobne, ludzkie momenty.
Film trafi na ekrany kin w 2026 roku.

















