Kolejny serialowy sukces Netfliksa. Widzowie na całym świecie oglądają jak zaczarowani

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


"Bitwa samurajów" to sześcioodcinkowy serial historyczny Netfliksa, w którym znani japońscy aktorzy przeistaczają się w wojowników zmuszonych walczyć o przetrwanie. W krótkim czasie produkcja zdobyła świetne recenzje oraz ogromną popularność w wielu krajach. Fani zastanawiają się, czy powstanie kontynuacja. Na ten temat wypowiedział się twórca serialu.



"Bitwa samurajów": mocna nowość Netfliksa


"Bitwa samurajów" to nowy serial historyczny Netfliksa, którego akcja rozgrywa się pod koniec okresu Edo. Produkcja opowiada o 300 samurajskich wojownikach, którzy zebrali się w świątyni Tenryuji w Kioto skuszeni nagrodą wynoszącą 100 miliardów jenów. Produkcja bazuje na serii książek "Ikusagami" autorstwa Imamury Shogo. Produkcja od 13 listopada jest dostępna na platformie giganta streamingowego.
"Kiedy większość ludzi myśli o samurajach, myśli o tym bardzo efektownym okresie w historii Japonii. Jednak wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, iż pod koniec okresu Edo samurajowie stracili wiele ze swojego blasku i potęgi. 'Bitwa samurajów' opowiada o tym, co by się stało, gdyby ci wojownicy - najtwardsi i najlepsi w Japonii - nagle stali się zwykłymi ludźmi i musieli walczyć o swoje życie. Potraktujcie to jako połączenie 'Szoguna' i 'Squid Game' - czytamy w tekście Variety cytującym reprezentanta japońskiego oddziału Netfliksa, Kaatę Sakamoto.Reklama


W głównej roli oglądamy Junichiego Okadę ("Kamikaze"), który zajmował się także choreografią scen walki. Poza nim w obsadzie znaleźli się także tacy aktorzy, jak Masahiro Higashide, Shota Sometani, Hiroshi Tamaki, Takayuki Yamada, Jyo Kairi, Wataru Ichinose, Hideaki Ito czy Yasushi Fuchigami.

"Bitwa samurajów" nowym hitem Netfliksa


Japoński serial, liczący sześć odcinków, świętuje sukcesy na Netfliksie. "Bitwę samurajów" w pierwszym tygodniu od premiery wyświetlono 6,2 miliona razy, a oglądano go przez 31,7 miliona godzin. Po dwóch tygodniach stał się najpopularniejszym nieanglojęzycznym serialem Netfliksa, pnąc się na szczyt rankingu w dziewięciu krajach.


W serwisie Rotten Tomatoes otrzymał aż 100% pozytywnych ocen od 11 krytyków oraz 86% od ponad 250 widzów. Mamy wspaniałą wiadomość dla fanów. Choć nie zostało to jeszcze oficjalnie ogłoszone, spekuluje się, iż powstaną jeszcze dwa lub choćby trzy sezony.
"[W idealnym świecie chciałbym jeszcze] dwa lub trzy sezony. Czasami jednak kolejne sezony pojawiają się dwa lub trzy lata później, a widzowie zapominają, co działo się w przeszłości. Ponieważ jestem fanem Netfliksa, staram się przekazać jak najwięcej w jednym sezonie. Lubię robić jak najwięcej. jeżeli moglibyśmy zakończyć całą historię w jeszcze jednym sezonie – to by była nasza misja" - przekazał twórca, Michihito Fujii, w rozmowie z portalem Screen Rant.
Czytaj więcej: Nietypowe połączenie "Szoguna" i "Squid Game". Netflix szykuje kolejny hit!
Idź do oryginalnego materiału