Guns N’ Roses po dwóch koncertach w Gliwicach

kulturalnemedia.pl 3 godzin temu

Po dwóch koncertach Guns N’ Roses, które odbyły się 4 i 6 czerwca 2026 roku w PreZero Arenie Gliwice, internet zalała fala opinii i komentarzy. Tysiące fanów z całej Polski przyjechały na Śląsk, by zobaczyć legendarny zespół na żywo. Dominowały zachwyty nad atmosferą, długością występów i formą instrumentalistów.

Dwa wieczory z rockową legendą

4 i 6 czerwca PreZero Arena Gliwice zamieniła się w stolicę światowego rocka. Oba koncerty przyciągnęły tysiące fanów, którzy od miesięcy czekali na występy jednego z najważniejszych zespołów w historii muzyki. Dla wielu uczestników była to nie tylko okazja do usłyszenia największych hitów na żywo, ale także spełnienie muzycznych marzeń.

Po zakończeniu obu koncertów media społecznościowe błyskawicznie wypełniły się zdjęciami, nagraniami i opiniami uczestników. Wielu fanów podkreślało, iż mimo upływu lat Guns N’ Roses przez cały czas potrafią stworzyć widowisko, które pozostaje w pamięci na długo po zejściu ze sceny.

Źródło: Instagram@gunsnroses

Trzy godziny rockowego brzmienia

Jednym z najczęściej chwalonych elementów koncertów była ich długość. Guns N’ Roses spędzili na scenie około trzech godzin, serwując publiczności największe przeboje ze swojej bogatej kariery. Fani usłyszeli między innymi Welcome to the Jungle, Sweet Child O’ Mine, November Rain czy Paradise City.

W mediach społecznościowych wielu uczestników podkreślało, iż mimo upływu lat zespół przez cały czas potrafi stworzyć widowisko na najwyższym poziomie. Szczególnie doceniano fakt, iż koncert nie był skrócony, a grupa zagrała pełnowymiarowy, rozbudowany set.

Slash skradł show

Jeden członek zespołu był niemal jednogłośnie chwalony przez publiczność, był nim Slash. Gitarzysta po raz kolejny udowodnił, dlaczego uznawany jest za jedną z największych ikon rocka.

W komentarzach po koncertach często pojawiały się opinie, iż jego solówki były najlepszym elementem całego występu. Wielu fanów pisało, iż sam występ Slasha był wart ceny biletu.

Axl Rose podzielił widzów

Najwięcej dyskusji wywołała natomiast forma wokalna Axla Rose’a. Część uczestników uważa, iż wokalista zaprezentował się znacznie lepiej niż podczas niektórych wcześniejszych tras koncertowych. Jednak w internecie pojawiały się również głosy, iż w kilku utworach słychać było upływ czasu i problemy z osiąganiem najwyższych partii wokalnych. Niektórzy fani zwracali uwagę, iż momentami większe wrażenie robiła energia zespołu niż sam śpiew frontmana.

Mimo tych uwag większość komentujących podkreślała, iż Axl nadrabiał charyzmą i doskonałym kontaktem z publicznością.

Gliwice stolicą rocka

Po koncertach sporo pozytywnych opinii zebrała również sama PreZero Arena. Wielu uczestników zwracało uwagę na dobrą akustykę, organizację wydarzenia oraz fakt, iż koncert w hali pozwolił stworzyć bardziej kameralną atmosferę niż występy stadionowe.

Niektórzy fani wręcz pisali, iż koncert w Gliwicach oglądało się lepiej niż wcześniejsze występy zespołu na stadionach. Dzięki temu publiczność mogła poczuć się bliżej sceny i samego zespołu.

Źródło: Instagram@livenationpoland
Legenda dalej żyje

Choć opinie dotyczące wokalu Axla były podzielone, większość komentarzy po koncertach miała bardzo pozytywny wydźwięk. Fani zgodnie podkreślali, iż oglądanie na żywo zespołu, który stworzył jedne z największych rockowych hymnów w historii muzyki, przez cały czas jest wyjątkowym doświadczeniem.

I właśnie takie komentarze najlepiej podsumowują dwa wieczory z Guns N’ Roses w Gliwicach. Zespół może nie brzmi już dokładnie tak samo jak w latach 80., ale wciąż potrafi zgromadzić tysiące fanów i sprawić, iż przez kilka godzin cały świat kręci się wokół rock’n’rolla

Idź do oryginalnego materiału