Poplista

1
Oskar Cyms Co noc
2
Doechii Anxiety
3
Margaret Tak musiało być

Co było grane?

02:29
Sceny zbrodni Słuchaj też podcastu w rmfon.pl
02:32
Sceny zbrodni Słuchaj też podcastu w rmfon.pl
02:35
Sceny zbrodni Słuchaj też podcastu w rmfon.pl

Jest jurorem „You Can Dance”. Michał Danilczuk lata temu sam był uczestnikiem show. Szybko odpadł

„You Can Dance” powrócił z nową edycją. Jednym z jurorów jest Michał Danilczuk. Nie wszyscy mogą wiedzieć, że przed laty sam brał udział w programie. Nie doszedł jednak do odcinków na żywo. Jak wspomina tę przygodę?
Michał Danilczuk był uczestnikiem „You Can Dance”, teraz jest jurorem, fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Michał Danilczuk był uczestnikiem „You Can Dance”. Szybko odpadł

Trwa nowa edycja „You Can Dance”. Program powrócił po latach przerwy z całkiem odmienionym składem jury. Uczestników oceniają teraz: Mery Spolsky, Bartosz Porczyk, Ryfa Ri oraz Michał Danilczyk.

Nie wszyscy wiedzą, że Michał Danilczuk sam był uczestnikiem „You Can Dance”. Przed laty zgłosił się na casting do programu i dotarł do bootcampu. Odpadł jednak z show, gdyż nie potrafił wczuć się w choreografię. „Ja nie wiedziałem, co to jest krump” – powiedział dla serwisu Dzień dobry TVN.

Tancerz powinien być jak taki scyzoryk multifunkcyjny. Powinien wiedzieć, powinien dotknąć, powinien spróbować tego stylu, powinien być wszechstronny, bo tego my wymagamy w tym programie. Ja w tamtym momencie nie miałem pojęcia i ja potrzebowałem właśnie tego: „Michał, stop. Ty musisz wiedzieć, co to jest”.

Juror „You Can Dance” doradza innym „z głębi serca”

„Wiadomo, byłem zły w tamtym czasie, że tak wyszło, ale to jest chwila. Później po głębszym zastanowieniu myślisz sobie okej, warto rozwinąć tę moją wiedzę i mój warsztat taneczny” – wyznał Michał Danilczuk. Po latach przekonał się do krumpu. Jak sam powiedział, polubił ten styl i dowiedział się dużo na jego temat, chodząc na różne warsztaty. „I już mam wiedzę” – podsumował.

W rozmowie z dziennikarką serwisu Dzień Dobry TVN Michał Danilczuk przyznał, że doradza „z głębi serca”. Nie boi się mówić szczerze, nawet jeśli wiąże się to z odrzuceniem uczestnika. „Nie mam wyrzutów sumienia, bo ja się na tym znam”.

Czytaj dalej:
Polecamy