Aneta Zając zdobyła popularność dzięki serialowi "Pierwsza miłość". W rolę Marysi aktorka wciela się już od ponad dwóch dekad. Choć występuje też na deskach teatru, to właśnie głównie z tasiemcem Polsatu kojarzą ją widzowie.
Ostatnio o byłej partnerce Mikołaja Krawczyka zrobiło się głośno za sprawą metamorfozy, jaką pochwaliła się w social mediach. W zeszłym tygodniu 42-latka opublikowała dwa zdjęcia z różnych okresów, na których widać, że wyraźnie schudła.
Patrzę na siebie ze stycznia i mam ochotę mocno przytulić tamtą Anetę. Podziękować, że znalazła w sobie siłę, by zrobić potrzebne badania, poszukać specjalistów i zawalczyć o siebie. Dzięki niej dziś jestem tu, gdzie jestem. (...) - podpisała wtedy fotografie, które dzieliły dwa miesiące.
Zobacz też: Aneta Zając chwali się efektami METAMORFOZY na zajęciach z pilatesu. "Czuję się silniejsza"
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Aneta Zając pokazała kolejne zdjęcia metamorfozy. Zdradziła, jak udało się jej schudnąć
W piątek Zając znów zabrała głos. Ponownie zestawiła ze sobą najbardziej aktualne zdjęcie z kadrem wykonanym w styczniu.
Dziś kontra styczeń 2025. Obiecałam Wam, że wrócę z kontynuacją tematu, który zaczęłam w zeszłym tygodniu, więc oto jestem - zaczęła pod fotografiami.
Czułam, że coś w moim organizmie nie działa tak, jak powinno, ale miałam mnóstwo obaw. Bałam się badań, diagnozy, tego, co usłyszę. Mówiłam sobie, że przecież sama dam sobie radę - kontynuowała, ujawniając, jak wyglądał początkowy etap tego, jak w końcu postanowiła o siebie zadbać.
Ale zdrowie zaczyna się od diagnostyki i nie warto działać na oślep. Co zrobiłam? - pisze dalej, następnie punktując:
Skonsultowałam się ze specjalistami: lekarzem oraz dietetykiem. (Wam również polecam zacząć od konsultacji lekarskiej ze specjalistą obesitologiem lub endokrynologiem). Oni mają odpowiednią wiedzę i narzędzia, by właściwie ocenić stan zdrowia. Lekarz pokierował mnie dalej, wskazał, jakie badania powinnam wykonać i jakie kroki podjąć. Nie musiałam zgadywać - zostałam dobrze poprowadzona. Zaczęłam uważniej przyglądać się temu, co jem - nie chodzi o rygorystyczne diety, ale o świadome wybory i słuchanie własnego organizmu. W tym wszystkim bardzo ważna jest aktywność fizyczna! - rozpisała się.
Aneta podkreśliła, że kluczem jest indywidualne podejście.
Jeśli chodzi o odżywianie, skorzystajcie z wiedzy dietetyka. Post przerywany, keto, low carb - każda z tych metod może działać, ale powinna być dopasowana do indywidualnych potrzeb. To, co pomaga jednej osobie, innej może nic nie dać, a nawet czasami zaszkodzić - poradziła obserwatorom i dodała na koniec:
Nie ma drogi na skróty. Najpierw poznaj swój organizm, potem wprowadzaj zmiany - świadome, mądre i dopasowane do siebie. Trzymam za Was kciuki! Małe kroki robią wielką różnicę - skwitowała.
Internauci reagują na przemianę Anety Zając
Mama Michała i Roberta mogła liczyć na serdeczność ze strony wiernych fanów.
Wow, wielkie gratulacje; Wyglądasz cudownie; Ogromna zmiana; Brawo; Widać różnicę; Pięknie, trzymam kciuki - rozpisali się dopingujący aktorkę internauci.