Czas dla niej się zatrzymał. Dobre geny czy zdolny lekarz?

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Queen Latifah to jedna z najbardziej wszechstronnych gwiazd amerykańskiego show-biznesu. Aktorka, piosenkarka i ikona stylu nie tylko zachwyca kolejnymi rolami, ale też zdaje się w ogóle nie zmieniać z biegiem lat.


Queen Latifah, a tak naprawdę Dana Elaine Owens, urodziła się w Newark w stanie New Jersey, a następnie wraz z rodziną przeprowadziła się do Kalifornii. Na ekranie debiutowała występem w filmie Spike’a Lee "Malaria" (1990) oraz epizodem w młodzieżowej produkcji "Bajer z Bel-Air" (1991), jednak dopiero rola w serialu "Living Single" (1993-1998) na dobre rozpoczęła jej aktorską karierę.
Równocześnie z pracą na planie Queen Latifah dawała o sobie znać na scenie muzycznej. W 1994 roku otrzymała statuetkę Grammy dla najlepszej rapującej solistki, a oba talenty połączyła śpiewająco w filmie "Pełnia życia" (1998). Rola w komedii romantycznej "Ostatnie wakacje" (2006) Wayne’a Wanga podbiła serce krytyka Richarda Roepera. Reklama


"To jest występ, na który czekałem, od kiedy po raz pierwszy zobaczyłem ją na ekranie" - pisał recenzent, nie szczędząc aktorce pochwał.
Co ciekawe, w tej chwili gwiazda zaskakuje nie tylko rozwijającą się karierą muzyczną, ale też niemal brakiem oznak starzenia. Jak do tego doszło?

Queen Latifah: magia operacji plastycznych?


Aktorka sprawia wrażenie, jakby od lat nie zmieniła się ani trochę. Oczywiście fryzury podążają za modą, jednak uroda i uśmiech pozostają bez zmian. Fani zastanawiają się, czy to zasługa dobrego lekarza, czy genów, które nie pozwalają jej zestarzeć się ani o rok.


Już 26 maja o 2:00 polskiego czasu Queen Latifah poprowadzi galę American Music Awards. Czy znów zachwyci fanów?
Idź do oryginalnego materiału