Jak informuje "Świat Gwiazd", przez wiele sezonów Andrzej Grabowski był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy jury „Tańca z Gwiazdami”. Choć nie oceniał uczestników z perspektywy profesjonalnego tancerza, widzowie cenili jego charakterystyczny styl komentowania, poczucie humoru i umiejętność nadawania programowi luźniejszej atmosfery. Po reaktywacji formatu aktor jednak nie wrócił na swoje miejsce przy jurorskim stole. Teraz wyjawił, dlaczego.
Tak Andrzej Grabowski odszedł z "Tańca z gwiazdami"
Grabowski przez lata współtworzył skład jury obok takich postaci jak Iwona Pavlović, Beata Tyszkiewicz czy Michał Malitowski. Widzowie przyzwyczaili się do jego obecności, dlatego brak aktora w nowych edycjach programu wzbudził wiele pytań. Jak się okazuje, decyzja o zakończeniu współpracy nie wyszła od niego.
W rozmowie w podcaście „WojewódzkiKędzierski” artysta wrócił wspomnieniami do momentu zmian kadrowych w stacji. Według jego relacji o wszystkim dowiedział się podczas rozmowy telefonicznej z Edwardem Miszczakiem, który objął stanowisko dyrektora programowego po Ninie Terentiew.
„Nina przestała być dyrektorem programowym, został Edek Miszczak i Edek do mnie zadzwonił i mówi: ‘Andrzej, wiesz, bo my tutaj zmieniamy trochę formułę, gdzie indziej to będzie, młodszych potrzebujemy’, no i tak się stało” – wspominał aktor.
Zmiany w "Tańcu z Gwiazdami"
Słowa te sugerują, iż twórcy programu postawili na odświeżenie formatu i zmianę pokoleniową w składzie jury. Nie była to zresztą jedyna roszada personalna. W podobnym czasie z programem pożegnali się także inni jurorzy związani z wcześniejszymi edycjami.
Nowa odsłona „Tańca z Gwiazdami” przyniosła całkowicie przebudowany skład oceniających. Niezmiennie pozostała w nim jedynie Iwona Pavlović, od lat uznawana za symbol programu. Do jury dołączyli natomiast nowi eksperci i osobowości telewizyjne, którzy mieli nadać show świeży charakter.
Choć od tych wydarzeń minęło już kilka lat, wyznanie Grabowskiego rzuciło nowe światło na okoliczności jego odejścia. Dla wielu fanów programu może być zaskoczeniem fakt, iż po niemal dekadzie obecności w jednym z najpopularniejszych telewizyjnych formatów aktor dowiedział się o zakończeniu współpracy w krótkiej rozmowie telefonicznej.













