Jeśli regularnie śledzicie wszystkie dotychczasowe zapowiedzi wokół 3. sezonu serialu „Silos”, to pewnie wiecie, iż w nadchodzącej porcji odcinków główna bohaterka hitu Apple TV przejdzie przez nie lada wyzwanie.
Zapowiedzi 3. sezonu serialu „Silos” ujawniły, iż Juliette (Rebecca Ferguson) będzie cierpiała z powodu utraty pamięci. Jest to ogromne odejście od książkowego pierwowzoru Hugh Howeya, w którym bohaterka ustępuje miejsca innym postaciom.
Silos sezon 3 – ogromna zmiana względem serii książek
Dwie pierwsze odsłony serialu Apple TV zaadaptowały pierwszą książkę z serii Howeya. Sezon 3 oparto natomiast na tomie drugim pt. „Zmiana” (łącznie powstały tylko trzy powieści), w którym Juliette praktycznie nie bierze udziału. To pierwsza duża zmiana serialu względem pierwowzoru – druga jest taka, iż filmowcy wprowadzają wątek wątku utraty pamięci u protagonistki.
W oryginalnej trylogii Howeya Juliette nigdy nie straciła pamięci. Przez całą historię doskonale wiedziała, co odkryła poza schronem. Wprowadzenie wątku jej amnezji to zabieg czysto telewizyjny, stworzony najpewniej po to, by na swój sposób zrównać wiedzę bohaterki z widzami. Juliette będzie powoli, krok po kroku odzyskiwać „błyski wspomnień”, badając historię na nowo wraz z – bardziej wtajemniczonymi od niej – fanami.
„Silos” (Fot. Apple TV)Zapowiedzi ujawniły też, iż w 3. sezonie „Silosu” Juliette pojawi się w zupełnie nowej roli – obejmie funkcję burmistrza bez wywoływania kolejnej rewolucji. Warto dodać, iż – choć amnezja Juliette jest zupełnym dodatkiem filmowców – substancje czyszczące pamięć istnieją w uniwersum od początku, a serial zdążył już pokazać ich działanie na ekranie (w 1. sezonie lekami odurzono Glorię, a w kolejnej serii Lukas dowiedział się, iż założyciele silosów podali leki amnestyczne całej populacji setki lat temu).
Jak dowiedzieliśmy się z finału 2. sezonu, tytułowe silosy zostały zbudowane aż 352 lata przed wydarzeniami z serialu. Po nadchodzącym debiucie kolejnej porcji odcinków filmowcy pokażą nam jeszcze finałowy sezon 4 – ten został już w całości nakręcony, co oznacza, iż okres wyczekiwania będzie w tym przypadku znacznie krótszy niż wcześniej.





